W najciekawszym środowym spotkaniu w Primera Division, Villarreal przegrał na swoim stadionie z Realem Madryt 0:2 (0:1). Bramki dla „Królewskich” zdobyli Cristiano Ronaldo i Kaka.
Ten mecz był szczególny dla opiekuna zespołu „Królewskich”, Manuela Pellegriniego. Chilijczyk, który pracuje w Realu od czerwca bieżącego roku, przez ostatnie pięć lat trenował Villarreal. 56-letni trener udanie będzie wspominał powrót na „stare śmieci”.
Już po stu sekundach od pierwszego gwizdka arbitra, Manuela Mejuto Gonzaleza, gracze gości cieszyli się z objęcia prowadzenia. Cristiano Ronaldo popisał się znakomitym rajdem po lewym skrzydle, minął dwóch zawodników Villarreal i strzałem po ziemi z ponad dwudziestu metrów nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencję Diego Lopezowi. To już piąta bramka Portugalczyka w obecnym sezonie ligi hiszpańskiej.
Fatalny początek meczu niekorzystnie wpłynął na podopiecznych Ernesto Valverde. W dwunastej minucie Ronaldo uciekł Gonzalo Rodriguezowi i argentyński obrońca musiał ratować się faulem, za który sędzia ukarał go żółtą kartką. Sam poszkodowany przestrzelił jednak z rzutu wolnego i wciąż utrzymywał się rezultat 1:0 dla Realu. „Królewscy” powinni podwyższyć w 21. minucie, jednak fatalnie pomylił się Gonzalo Higuain.
Na jedenaście minut przed końcem pierwszej połowy arbiter Mejuto Gonzalez, podjął niezwykle kontrowersyjną decyzję. Gonzalo Rodriguez starł się z Kaką i otrzymał za to przewinienie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Przez prawię godzinę gospodarze musieli grać w osłabieniu. W tym momencie Ernesto Valverde musiał całkowicie zmienić ustawienie „Żółtych Łodzi Podwodnych”. Na środek obrony powędrował bowiem Sebastian Eguren. Jeszcze przed przerwą Cristiano Ronaldo stanął przed dobrą okazją na powiększenie swojego dorobku bramkowego, ale piłka po uderzeniu z woleja poleciała nad bramką Diego Lopeza.
Gospodarze wyszli na drugą połowę z mocnym postanowieniem poprawy rezultatu. Zamęt pod polem karnym Ikera Casillasa siał Giuseppe Rossi, ale golkiper reprezentacji Hiszpanii nie musiał interweniować. W 54. minucie kapitalnie zachował się Diego Lopez, który zatrzymał kolejno Higuaina i Ronaldo. Widząc niezbyt dobrą dyspozycję argentyńskiego napastnika, Manuel Pellegrini zdecydował dziesięć minut później na zdjęcie Latynosa z boiska, a z ławki rezerwowych wszedł Raul.
Na dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry odważną akcję przeprowadził lewy obrońca Realu, Marcelo i został powalony w polu karnym gospodarzy przez Angela Lopeza. Arbiter bez wahania wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki Lopeza i ukarał winowajcę żółtą kartką. Do piłki podszedł Kaka i podwyższył rezultat spotkania. To premierowe trafienie Brazylijczyka w Primera Division.
Po tym ciosie piłkarze z El Madrigal już się nie podnieśli. Co prawda wiele kłopotu defensorom Realu sprawiał rezerwowy, Robert Pires, ale brakowało skutecznego wykończenia akcji. Do końca spotkania nic już nie uległo zmianie i to Manuel Pellegrini mógł triumfować. Czwarte kolejne zwycięstwo ligowe w tym sezonie przesunęło „Królewskich” na drugie miejsce w tabeli. Na przeciwnym biegunie znajdują się gracze Villarreal, którzy plasują się na trzeciej pozycji od końca w stawce najlepszych hiszpańskich drużyn.










