Po czterech latach spędzonych w drużynie „Królewskich” polski bramkarz Jerzy Dudek opuszcza Madryt. Najbliższy mecz Realu z Almerią będzie pożegnalnym występem byłego piłkarza Liverpoolu.
W 2005 roku Jerzy Dudek został bohaterem finału Ligi Mistrzów. Jednak nikt nie przypuszczał, że zaledwie dwa lata później Polak, uznając wyższość Pepe Reiny, zmuszony będzie do opuszczenia Liverpoolu.
Gdy po Dudka zgłosił się Real Madryt, cały piłkarski świat nie mógł zrozumieć, jak taki klub jak „Królewscy” może zatrudnić 33-letniego wówczas bramkarza.
Tymczasem Dudek, mimo iż głównie przesiadywał na ławce rezerwowych, przez cztery lata dzięki swojemu dużemu doświadczeniu pozytywnie wpływał na atmosferę w szatni Realu Madryt.
Jednak każda historia ma swój koniec. Jose Mourinho wspólnie z zarządem Realu Madryt zdecydowali, że po zakończeniu sezonu Polak pożegna się z Santiago Bernabeu.
W podziękowaniu za cztery lata wspólnej pracy Jerzy Dudek wystąpi w najbliższym meczu z UD Almeria, który będzie jego pożegnalnym występem w barwach Realu Madryt.
Tak witano Jerzego Dudka w 2007 roku










