Zmienił się lider tabeli w lidze portugalskiej. Po remisie 0:0 z Academicą Coimbra Benfica Lizbona ustąpiła pierwszeństwa FC Porto, które pokonało Fereirense 2:0.
Benfica – Academica 0:0
„Orły” niepodzielnie dominowały przez całe spotkanie, jednak jak się okazało, za rażącą nieskuteczność płaci się wysoką cenę. To spotkanie szczególnie zapamięta Nelson Oliveira, który miał trzy szanse na pokonanie Romualda Peisera, lecz powołany do drużyny narodowej napastnik był chyba już myślami przy meczu z Polską. Losy meczu mógł też przesądzić Pablo Aimar, jednak nawet tak doświadczony zawodnik tego dnia nie był w stanie zdjąć zaklęcia z bramki Academiki.
FC Porto – CD Feirense 2:0
Potknięcie lidera skrzętnie wykorzystały „Smoki”, które musiały wylać hektolitry potu, żeby pokonać świetnie dysponowane Feirense. Niemal do 70. minuty utrzymywał się wynik 0:0 i kto wie, jak by zakończyło się to spotkanie, gdyby nie czerwona kartka dla obrońcy przyjezdnych – Luciano. Grający w przewadze piłkarze Porto w ciągu czterech minut rozłożyli rywala na łopatki. Najpierw trafił Maicon, a chwilę później wynik meczu ustalił James Rodriguez. Te punkty dały „Smokom” awans na lokatę lidera ligi portugalskiej.
Sporting – Rio Ave 1:0
Rywal Legii z 1/16 Ligi Europy powoli odzyskuje formę. Po pokonaniu warszawian podopieczni trenera Sa Pinto zwyciężyli pojedynek z Rio Ave. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 35. minucie Marat Izmaiłow. To zwycięstwo pozwoliło utrzymać ekipie ze stolicy Portugalii czwarte miejsce w tabeli, lecz Maritimo, posiadające identyczny dorobek punktowy, mocno depcze im po piętach.
Mecz Sportingu Braga z Vitorią Guimaraes ma zostać rozegrany w poniedziałek 27 lutego o godzinie 20:15.