Warta Poznań do tej pory w tym sezonie spisywała się fatalnie. Kwestią czasu były zatem radykalne zmiany w klubie z zielonej części Poznania. Po 13. kolejce PKO Ekstraklasy pracę stracił Piotr Tworek. Dla sporej części sympatyków polskiego futbolu taki ruch jest kompletnie niezrozumiały.
Wszyscy w końcu mieli na uwadze wyniki z poprzedniej edycji rozgrywek. Mimo to w futbolu na najwyższym krajowym poziomie przychodzi pewien moment, w którym nie ma miejsca na sentymenty. A właśnie taki czas nastał teraz w zespole „Zielono-białych”.
Piotr Tworek – to zwolnienie musiało nastąpić
Nie da się uciec od takiego stwierdzenia. Z drużyny, która jeszcze jakiś czas temu potrafiła stawić czoło każdemu zespołowi w lidze, praktycznie nic nie zostało. Warta Poznań zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w ekstraklasowej tabeli, a na dodatek jej gra prezentuje się beznadziejnie.
Jedna wygrana w pierwszych 13 kolejkach powinna mówić chyba sama za siebie. Warta w tym sezonie nie pokazywała nic, co mogłoby jej kibiców napawać optymizmem. Wyżej wspomniane zwycięstwo odniosła w starciu z tragicznym Górnikiem Łęczna. W reszcie meczów grała mocno przeciętnie, słabo, a momentami nawet beznadziejnie.
Jeszcze gorzej to wygląda, gdy zagłębimy się w statystyki warciarzy. W bieżącej edycji PKO Ekstraklasy strzelili oni jedynie osiem bramek w 13 spotkaniach. Połowę z nich ostatniej drużynie w tabeli, czyli Górnikowi Łęczna. Pod względem zdobytych bramek Piotr Tworek i jego podopieczni prezentowali się najgorzej z całej ligowej stawki.

Warto również wspomnieć, że poznaniacy nie potrafili trafić do siatki rywala od 27 sierpnia 2021 roku, kiedy zremisowali 1:1 na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Fakt ten można potraktować jako swoisty symbol obecnej formy Warty.
Wielu nie pogodziło się z tą decyzją
Dla sporej części kibiców zwolnienie 46-letniego szkoleniowca było ruchem nielogicznym. Zwłaszcza gdy popatrzymy na to, co Piotr Tworek osiągnął ze swoim zespołem w zeszłym sezonie. Warta była bowiem wtedy prawdziwym postrachem całej ligi, co idealnie pokazało 5. miejsce, które zajęła w końcowej klasyfikacji.













