Czerwcowe wybory prezydenckie w Realu Madryt zbliżają się wielkimi krokami. Dotychczas swoją kandydaturę oficjalnie ogłosił tylko Florentino Perez. Były pryncypał „Królewskich” nakreślił już kontury swojej przyszłej działalności, zwłaszcza te dotyczące nowych piłkarzy i trenera.
– Jestem przekonany, że wraz z moim przyjściem na Estadio Santiago Bernabeu zechcą także przychodzić gwiazdy. Dopóki nie zostanę pełnoprawnym prezydentem Realu, nie będę prowadzić żadnych negocjacji w sprawie zakupu nowych piłkarzy. Jednakże przyznam, że dobrym znakiem jest to, że wiceprezydent Milanu Adriano Galliani może ułatwić nam sprowadzenie do Madrytu Kaki. Rozmawiałem z nim wielokrotnie o Brazylijczyku. Ale ten temat chcę odłożyć do momentu, w którym otrzymam wszystkie pełnomocnictwa należne prezydentowi. Jeżeli chodzi o Cristiana Ronaldo, to ten piłkarz także wchodzi w strefę naszych zainteresowań. Ale obecnie wszystko, co wiem o kontrakcie Portugalczyka, to zapisana suma odstępnego w wysokości 80 milionów euro, za którą Manchester United byłby w stanie go puścić. W następnym tygodniu przeprowadzimy niezbędne obliczenia finansowe. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że wraz ze swoimi pomocnikami przygotowuję poważny projekt – stwierdził Florentino Perez.
– Jestem zadowolony, że moje przyjście wiąże się z wielkimi zmianami i zakupem nowych piłkarzy najwyższej klasy. Ale proszę nie myśleć, że wszyscy zawodnicy, których chcemy pozyskać, zostaną sprowadzenie równocześni. Najpierw musimy rozstać się z szeregiem graczy, na których pozycje będziemy sprowadzali nowych – dodał.
Perez wypowiedział się także o przyszłym trenerze. – Co do wyboru trenera, to mam listę kandydatów na to stanowisko, ale decyzja jeszcze nie została podjętą. Mogę jedynie powiedzieć, że drużyną będzie się opiekował jeden z najlepszych trenerów na świecie.










