W większości klubów piłkarskich jednym z najtrudniejszych zadań jest znalezienie odpowiedniego sponsora. Dla pieniędzy czasami trzeba się jednak poświęcić. Na koszulkach pojawiają się więc firmy od branży porno zaczynając, na zakładach pogrzebowych (sic!) kończąc.
W przypadku małych drużyn znalezienie sponsora to zazwyczaj droga przez mękę. Pieniędzy brakuje dosłownie na wszystko, a w mniejszych miejscowościach pozyskanie kogoś, kto zainwestuje w klub z np. A klasy, to jak szukanie igły w stogu siana. Jeśli więc ktoś łaskawie zechce wspomóc drużynę finansowo, to nie ma mowy o przebieraniu czy zastanawianiu się nad niepasującymi do klubu logo czy nazwą zespołu. Wie coś o tym drużyna GKP Targówek z Warszawy. W sierpniu tego roku sponsorem zespołu został zakład pogrzebowy, a jego logo znalazło się na koszulkach drużyny.
http://i65.tinypic.com/2vs0ugj.jpg
Źródło: Facebook.com
Zakład pogrzebowy w połączeniu z piłką nożną? Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawe zestawienie. Firma musiała zaproponować zespołowi naprawdę dobre pieniądze, bo jak się okazuje, nie jest jedynym sponsorem klubu, więc z finansami chyba do tej pory nie było aż tak źle.
Nie wiem, czy coś przebije zakład pogrzebowy jako sponsora, ale w oczy rzuciła nam się także firma Ciurex, która sponsoruje jeden z klubów z województwa opolskiego. Przedsiębiorstwo zajmuje się usługami budowlanymi. Można powiedzieć, że jak na sponsora nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Zdanie można jednak zmienić, kiedy usłyszymy pełną nazwę klubu – Swornica Ciurex Czarnowąsy. Połączenie – trzeba przyznać – dość oryginalne.
Są jednak kluby na niższym szczeblu, których sponsorzy do nazwy zespołu dopasowują się idealnie. Przykład może stanowić drużyna grająca na co dzień w klasie A – Budowlani Murzynowo. Jednym z ich sponsorów jest firma zajmująca się szeroko pojętym sprzętem oraz akcesoriami budowlanymi i domowymi. Nazwa klubu i sponsor dopełniają się więc idealnie.
Małe kluby bez dużych zasobów finansowych można zrozumieć, jeśli zgadzają się na takich, a nie innych sponsorów (nawet jeśli jest to zakład pogrzebowy). Są jednak większe i bardziej uznane drużyny, których decyzje sponsorskie mogą dziwić. Idealnym przykładem może być reprezentacja Polski. Jeszcze do niedawna sponsorem naszej kadry była sieć sklepów „Biedronka”. Wizerunkowo do reprezentacji raczej słabo dobrany partner. Memów i „śmieszków” z tego powodu było mnóstwo. Urocza biedronka na koszulkach reprezentantów prezentowała się dość komicznie. Na szczęście tylko na memach.
http://i64.tinypic.com/2i0w42d.jpg
Źródło: Wykop.pl
Kibice od razu podłapali negatywne i prześmiewcze skojarzenia sklepu z naszą kadrą i w internecie pojawiały się m.in. takie cuda.
https://twitter.com/ComedyCentralPL/status/403191278143172608











