Napastnik Sportingu Gijon Nacho Novo przyznawał już, że nie zamierza zimą odchodzić z klubu, jednak bardzo mocno kusi go szkockie Glasgow Rangers.
32-letni zawodnik spędził w Szkocji prawie dekadę przed transferem do Hiszpanii w 2010 roku. Teraz coraz głośniej zrobiło się o jego możliwym powrocie, choć nie wydaje się, aby miało to nastąpić w trwającym obecnie oknie transferowym.

Były piłkarz między innymi Dundee United mówił, że bardzo miło wspomina swój pobyt w Szkocji, jednak plotki łączące go z transferem na Ibrox Stadium są dla niego tylko i wyłącznie wymysłem dziennikarzy.
– Spędziłem tam dziewięć lat i oczywiście, że tęsknie, ale w Gijonie również traktują mnie bardzo dobrze i cieszę się z tego doświadczenia – powiedział Novo dla „Marki”. – Nie wróciłem z przerwy świątecznej z myślami o odejściu, ponieważ nie ma w tej sprawie niczego konkretnego.
– Byłem teraz w Szkocji i prawdą jest, że przeżyłem tam piękne chwile, że zawsze bardzo miło jest tam wrócić. Ale na ten moment nie wiem nic w tym temacie, nikt się ze mną nie kontaktował. Wracam do Mareo [kompleks treningowy Sportingu – przy. red.], aby na nowo rozpocząć pracę. Zobaczymy, co stanie się w przyszłości.
Kontrakt hiszpańskiego napastnika z klubem z El Molinon wygasa w czerwcu tego roku, dlatego może on bez problemu rozmawiać z innymi klubami. – To prawda, że mogę to zrobić – mówił – ale najpierw chcę poświęcić się grze dla Sportingu.
Novo zaprzeczył dodatkowo, że nie zamierza w ogóle myśleć nad podpisywaniem nowej umowy z klubem. – Jestem tutaj szczęśliwy, ale jest wiele do obmyślenia. Teraz zacząłem grać bliżej mojej naturalnej pozycji i czuję się lepiej.
Na sam koniec Nacho zapewnił kibiców, że zimą nie zmieni barw klubowych. – Na ten moment jestem zawodnikiem Sportingu i jestem pewien, że zakończę tutaj ten sezon. Nie mam żadnych planów, aby odchodzić w zimowym oknie transferowym.











