W cieniu odbywającego się w Rosji mundialu Nolan Roux zamienił FC Metz na En Avant Guingamp, do którego przyszedł z wolnego transferu. Czy jest gwarantem odpowiedniej liczby bramek?
Aktualne okienko transferowe przebiega obecnie w cieniu szału, jaki towarzyszy mistrzostwom świata. Kluby jednak dokonują transferów, komponując swe kadry przed rozpoczęciem nowego sezonu. Na te naprawdę głośne ruchy przyjdzie czas po zakończeniu rosyjskiego turnieju, ale i teraz nie brakuje ciekawych przeprowadzek.
We Francji aktywne jest PSG, które musi sprzedawać, by spełnić wymogi finansowego fair play, toczy się również saga pod tytułem „Balotelli w Marsylii”, a kilka dni temu nowy zespół po roku występów w FC Metz znalazł Nolan Roux. Ulubieniec fanów francuskiej piłki w Polsce zamienił spadkowicza z Lotaryngii na bretoński EA Guingamp, w którym przed laty występował Marek Jóźwiak.
Początkowo nazwisko sympatycznego napastnika padało w kontekście wzmocnienia ligowego beniaminka Stade de Reims, później pojawiała się też nazwa portugalskiej Bragi, ale ostatecznie wychowanek Caen wylądował na północnym-zachodzie Francji, wybierając Guingamp jako miejsce, w którym będzie kontynuował karierę. Podpisał dwuletni kontrakt.
Z Brestu w świat
Swoją przygodę z profesjonalnym futbolem Roux zaczynał w sezonie 2009/2010 w barwach drugoligowego Stade Brest. Jego pierwszy pełny sezon w Ligue 2 należał również do najbardziej udanych – w 34 meczach zdobył 15 bramek.
Zapowiadał się całkiem dobrze. Pierwszego gola dla Brestu zdobył już w swoim debiutanckim meczu 7 sierpnia 2009 i nic nie zwiastowało wtedy, że mimo wielu lat na ligowym poletku z jego skutecznością będzie bywało różnie.
W Brest spędził dwa i pół sezonu, a dzięki byciu częścią drużyny, która dała temu miastu awans do Ligue 1, stał się też jednym z ulubieńców tamtejszej publiczności. Sam Roux wszem wobec powtarzał, że czuje się mocno związany z tym klubem i zawsze ma go w swoim sercu. Dlatego… jego ostatnie przejście do lokalnego rywala w szeregach fanów dawnego klubu wywołało lekkie poruszenie.
– Jeszcze trzy miesiące temu deklarował swoje uczucia do Stade Brest w telewizyjnym Telefoot… To był zawodnik, którego kochało Kop Rouge… – tak dla France Bleu mówi jeden z ultrasów Brest. Jak widać, miłość piłkarza zmienia się z wiekiem.
W styczniu 2012 roku Roux zamienił deszczowy Brest na Lille i w tej drużynie występował aż do 2015 roku, kiedy na jego usługi zdecydowało się AS Saint Etienne. W czasach, kiedy był jednym z „Lillois”, docenili go twórcy popularnej gry komputerowej z serii Football Manager, w której był jednym z lepszych napastników występujących w całej Ligue 1.











