Zgodnie z oczekiwaniami w pierwszym rankingu FIFA w 2012 roku nie doszło do zbyt wielu zmian. Uwzględniono w nim zaledwie jedenaście meczów, z czego sześć rozegranych zostało jeszcze w 2011 roku.
Jeśli popatrzymy na czołowe pozycje, to w rankingu nie zmieniło się nic. Nadal prowadzi Hiszpania, za którą plasują się Holendrzy, Niemcy i Urugwajczycy. W pierwszej dwudziestce tylko Chile zdołało poprawić swoją pozycję, dzięki zwycięstwu 3:2 z Paragwajem. Wygrana ta spowodowała, że drużyna prowadzona przez Claudio Borghiego wyprzedziła Rosję i przesunęła się na 12. miejsce.
Pomimo faktu, że w rankingu nie doszło do wielu zmian, kilka klubów zdołało poprawić swoją pozycję: Bośnia i Hercegowina (19. miejsce, jedno w gorę), Panama (47. miejsce, dwa w górę), Estonia (52. miejsce, pięć w górę), Belize (133. miejsce, osiem w górę). Do najlepszej pięćdziesiątki wróciła ponadto Czarnogóra (50. miejsce, jedno w górę).
Jeśli chodzi o ten miesiąc, to był on udany dla Uzbekistanu (67. miejsce, osiem w górę), Zambii (71. miejsce, osiem w górę), Arabii Saudyjskiej (87. miejsce, dziewięć w górę), Kongo (116. miejsce, dziewięć w górę) i Nikaragui (145. miejsce, dziewięć w górę).
Zdecydowanie więcej roszad będzie w lutowym rankingu, który będzie uwzględniał wyniki z Pucharu Narodów Afryki. W zestawieniu pojawi się ponadto Gwinea Równikowa. Gwoli ścisłości, Polska plasuje się obecnie na 68. miejscu (dwie pozycje niżej niż w poprzednim zestawieniu).










