Nie ma mocnych na Fryzję


15 lutego 2012 Nie ma mocnych na Fryzję

Holenderskie kluby dbają o to, żeby rywalizacja w Eredivisie trzymała w napięciu przez całe rozgrywki. Punkty tym razem stracili piłkarze Twente, więc na fotelu lidera pozostało PSV, które ma tyle samo punktów co AZ. Czarnym koniem w walce o tytuł może zostać imponujące na wiosnę SC Heerenveen.


Udostępnij na Udostępnij na

Szok w Enschede

Największą niespodziankę fanom piłki nożnej w Holandii sprawili piłkarze Heraclesa Almelo. Podopieczni trenera Bosza pokonali na wyjeździe Twente dzięki bramkom w końcowych minutach spotkania. Drużyna z Almelo wydaje się mieć patent na zespoły z górnej części tabeli. Po remisie z PSV udało jej się zgarnąć trzy punkty w meczu z wicemistrzem Holandii. Piłkarze z Enschede ciągle mają do rozegrania zaległe ligowe spotkanie, w którym będą mierzyć się z de Graafschap. Termin meczu ustalono na środę 7 marca.

Everton cieszy się po zdobytej bramce
Everton cieszy się po zdobytej bramce (fot. Almeloosweekblad.nl)

Potknięcie „Tukkers” wykorzystali piłkarze AZ, którzy w minionym tygodniu dopisali do swojego dorobku punktowego sześć oczek. Najpierw po kanonadzie w Hadze rozgromili ADO 6:0. W rozegranym w tygodniu zaległym spotkaniu debiutował nowy piłkarz ADO, Ebi Smolarek. Polak pokazał się z dobrej strony, chyba jako jedyny gracz klubu z Hagi nie musiał mieć sobie nic do zarzucenia. Drugie zwycięstwo AZ odniosło już na własnym terenie. Excelsior miał dużo szczęścia pod własną bramką, w dodatku świetnie dysponowany był bramkarz klubu z Rotterdamu, Wesley de Ruiter. Golkiper gości ostatecznie skapitulował dwa razy po trafieniach Maartena Martensa. Powrót Belga po kontuzji to na razie jeden z najlepszych zimowych transferów w lidze.

Piękna passa trwa

SC Heerenveen to drużyna, która zdecydowanie najlepiej weszła w rundę wiosenną. Komplet zwycięstw w czterech rundach rozgrywanych raczej w zimowych warunkach pozwolił piłkarzom Rona Jansa na poważnie włączyć się do wyścigu o tytuł mistrzowski. Tym razem zwycięstwo „Fryzom” dał nie gol, a asysta Basa Dosta. Rosły napastnik asystował, a jedyne trafienie w starciu z RKC zaliczył Rajiv van La Parra. Negatywnym bohaterem starcia był Evander Sno. Pomocnik klubu z Waalwijk dosłownie przedziurawił getry Viktora Elma i słusznie obejrzał czerwoną kartkę. Pozbawiona lidera środka pola drużyna RKC już w osłabieniu straciła bramkę.

Świetną passę mają piłkarze Heerenveen, trzecie z rzędu zwycięstwo na wiosnę zaliczyli też zawodnicy Feyenoordu. Klub z Rotterdamu po raz kolejny trzy punkty zawdzięcza świetnej formie strzeleckiej Johna Guidettiego. Szwed skompletował hattrick, czym podbił swoją cenę na rynku transferowym. Zapewne nie po raz ostatni.

PSV zgodnie z przewidywaniami nie miało problemów z odprawieniem z kwitkiem de Graafschap. Piłkarze Freda Ruttena grali z wielkim polotem, swobodnie rozgrywali piłkę pod bramką przeciwnika, czego efektem były cztery gole i pewna wygrana mimo braku Stanislawa Manolewa i Georginio Wijnalduma.

Przełamanie Ajaksu

Ajax Amsterdam wygrał po raz pierwszy w rundzie wiosennej. Po remisie i dwóch porażkach przyszedł czas na wygraną, w dodatku bez straty bramki. Ofiarą mistrza Holandii był zespół NAC, który nie potrafił wykorzystać atutu własnego stadionu. Z dobrej strony wreszcie pokazał się Dmitrij Bułykin, strzelec pierwszego gola. Zawodnik imponował grą tyłem do bramki przeciwnika. Zwycięstwo Ajaksowi zapewnił tuż przed końcem rezerwowy, Nicolas Lodeiro.

Rajiv van La Parra ma w tym sezonie na koncie trzy zdobyte bramki
Rajiv van La Parra ma w tym sezonie na koncie trzy zdobyte bramki (fot. Telegraaf.nl)

W Utrechcie zgodnie z tradycją nie brakowało emocji, choć tym razem kibicom oglądającym starcie na Galgenwaard mogło towarzyszyć uczucie niedosytu. Mecz zakończył się remisem, po trafieniach Franka Demouge’a i Leksa Immersa, a to zbyt mało na rozbudzone apetyty sympatyków klubu, który jako druga drużyna w historii ligi holenderskiej potrafił cztery razy z rzędu pokonać Ajax. W końcówce spotkania na boisku pojawił się piłkarz ADO, Ebi Smolarek.

Coraz bardziej komplikuje się sytuacja trenera FC Groningen, Pietera Huistry. Jego drużyna po raz kolejny przegrała, tym razem ulegając 0:2 okupującemu przez cały sezon ogon tabeli VVV. Bohaterem starcia był Yanic Wildschut, który zaliczył gola i asystę. Groningen czeka w następnej kolejce spotkanie z PSV, więc sytuacja w tabeli może się jeszcze pogorszyć. 

Niezawodny Senharib Malki dał pięknym golem zwycięstwo Rodzie i zapewnił swojemu klubowi pewną pozycję w środkowej strefie tabeli. Cały mecz bez straty bramki zaliczył w Kerkrade piłkarz miejscowej drużyny, Paweł Kieszek.

Bramka kolejki

Najpiękniejszego gola w 21. kolejce Eredivisie, a właściwie trafienie po najbardziej spektakularnej akcji zaliczył w meczu z de Graafschap Jeremain Lens. On i jego koledzy z PSV w pokazowy sposób rozmontowali obronę klubu z Doetinchem, dzięki czemu Lens trafił do siatki po raz piąty w sezonie. Na wyróżnienie zasługiwały też trafienia Wildschuta (VVV) w meczu z FC Groningen i van La Parry (Heerenveen) w starciu z RKC.

Kiks kolejki

Tym razem spektakularnych błędów było kilka, ale rywalizację bezwzględnie musiał wygrać Melvin Platje z NEC, który w ostatnich sekundach doliczonego czasu starcia z Rodą fatalnie spudłował, nie trafiając do bramki z kilku metrów (3:23 na filmie poniżej). Napastnik z Nijmegen pozbawił swoją drużynę szansy na punkt i sprawił, że czyste konto zachował Paweł Kieszek, golkiper klubu z Kerkrade. Po piętach zwycięzcy tej niechlubnej klasyfikacji deptali Mark van der Maarel z Utrechtu, którego niezdecydowanie w obronie poskutkowało golem dla ADO, i Krisztian Nemeth z RKC. Węgier, mając piłkę wyłożoną jak na tacy w pierwszych minutach starcia z Heerenveen, podał ją w ręce Briana Vandenbusschego…

Najnowsze