Hiszpański skrzydłowy, Jesus Navas, liczy, że zajdzie ze swoją drużyną daleko podczas zbliżającego się mundialu. Piłkarz podkreślił, że bardzo ważną sprawą będzie przystosowanie się do nowej piłki, którą zagrają uczestnicy mistrzostw świata.
Hiszpan jasno określił, że zależy mu na satysfakcji z gry. Jest też świadomy, że nie będzie łatwo o miejsce w składzie. – Prawda jest taka, że mam nadzieje cieszyć się z gry i wykonywać dobrze swoje zadania. Miejmy nadzieję, że będę mógł grać jak najwięcej. Chcę dać z siebie maksimum dla drużyny i mam nadzieję, że zajdziemy daleko – powiedział piłkarz Sevilli.
– Wszystko co musimy zrobić to przystosować się do nowej piłki, bo w końcu wszystkie zespoły nią grają. Może być trochę szybsza w porównaniu do innych, ale wkrótce się do niej przyzwyczaimy. Przed mistrzostwami świata będziemy trenować tymi samymi piłkami – zakończył hiszpański skrzydłowy.
Dla Jesusa Navasa to pierwsze mistrzostwa świata. Piłkarz ma jednak za sobą spore osiągnięcia na arenie klubowej. W latach 2006 i 2007 zdobywał z Sevillą Puchar UEFA. Navas ma za sobą również zwycięstwa w Pucharze Hiszpanii, Superpucharze Hiszpanii oraz Superpucharze Europy.









