Większość afrykańskich krajów była kiedyś koloniami państw europejskich. Języki, waluty, różne aspekty kulturalne, w tym także sport, przywieziono tam ze Starego Kontynentu. W przypadku Namibii – z Niemiec. W tymże kraju, tak jak w przypadku sąsiada z południa, Republiki Południowej Afryki, rozwijał się apartheid. Co prawda rozgrywki piłkarskie w Namibii utworzono już w połowie ubiegłego wieku, jednakże odbywały się w trzech ligach: dla czarnych, mulatów oraz białych. Zresztą kontrolowane były przez silniejszego sąsiada – RPA.
Początki zmian na lepsze widać było dopiero w drugiej połowie lat 70. Wtedy jedną z drużyn ligi dla białych przyjechał trenować teoretyk piłkarski z Niemiec, dr. Dieter Widmann. Wkrótce jednak zmienił pracę, szkoląc African Stars, ekipę z ‘czarnej ligi’. To był właśnie zaczątek zniesienia podziału i utworzenia jednej ligi dla wszystkich. Jednak na coś więcej trzeba było jeszcze poczekać. Dopiero w roku 1988 RPA wycofała się z rządów w Namibii.
Dwa lata później Namibia ogłosiła niepodległość, co ułatwiło rozwój kraju na wszystkich frontach, w tym piłkarskim. W tymże roku utworzono Namibijski Związek Piłki Nożnej. Kolejne dwa lata minęły i reprezentacja kraju była już członkiem CAFu oraz FIFA.
Pierwszy oficjalny występ ‘Dzielnych Wojowników’ datuje się na 7 czerwca 1990 roku. W Windhuku Namibijczycy ulegli 1:2 Mauritiusowi. Szansą na pokazanie się dla piłkarzy z Namibii miał być amerykański Mundial w roku 1994, jednak chyba na karb tremy należy zrzucić fakt, że reprezentacja nie zdobyła w kwalifikacjach nie tylko punktu, ale nawet bramki.
Dwa lata później ‘Dzielnym Wojownikom’ nie wyszły również kwalifikacje do Pucharu Narodów Afryki. Zresztą pierwszy i jedyny jak dotąd sukces osiągnęli na kolejnej imprezie tej rangi. Co prawda na boiskach Burkina Faso musieli pakować walizki już po pierwszej rundzie, ale postawy wstydzić się nie musieli. W trzech meczach zdobyli aż siedem bramek i zaliczyli pierwszy punkt w historii występów w PNA, zresztą jak dotąd jedyny. Urwali punkty piłkarzom z Angoli, remisując 3:3.
Jednakże od 1998 roku Namibii nie widzieliśmy na żadnej dużej imprezie piłkarskiej. Jednak sukcesy odnosiła w turnieju mniejszej rangi, konkretnie Pucharze Południowej Afryki (COSAFA Cup). W latach 1997 i 1999 ‘Dzielni Wojownicy’ kończyli te rozgrywki na drugim miejscu, ulegając kolejno Zambii i Angoli. Dziś Namibia jest raczej przeciętną ekipą, jednak również nieobliczalną, co pokazała w kwalifikacjach do obecnego PNA, w grupie wyprzedzając znacznie wyżej notowane reprezentacje Demokratycznej Republiki Konga i Libii.
Trener – Arie Schans
Jeszcze niedawno wydawało się, że selekcjonerem reprezentacji Namibii na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki będzie Zambijczyk Ben Bamfuchile. W pewnym momencie musiał jednak z powodów zdrowotnych zrezygnować z funkcji selekcjonera. Stwierdził, że gdy zdrowie mu pozwoli, chętnie wróci do szkolenia ‘Dzielnych Wojowników’. Tak się jednak nie stanie. 47-latek zmarł 27 grudnia po krótkiej i niespodziewanej chorobie.










