Szkoleniowiec Realu Madryt wypowiedział się na temat kilku kwestii. Portugalczyk uważa, że ten sezon jest wypadkiem przy pracy w wykonaniu jego podopiecznych.
Jose Mourinho podsumował trzy sezony swojej pracy w Realu Madryt. Zdaniem Portugalczyka tegoroczne rozgrywki były wypadkiem przy pracy i wielkim rozczarowaniem. – W pierwszym sezonie wygraliśmy puchar Hiszpanii po wielu latach oraz dotrarliśmy do półfinału Ligi Mistrzów po raz pierwszy od dłuższego czasu. Walczyliśmy do końca w lidze, lecz nie udało sie wygrać. W drugim sezonie, wygrywając ligę przeciwko najlepszej drużynie na świecie, w Lidze Mistrzów odpadliśmy w półfinale. Trzeci sezon był rozczarowaniem, awarią lub wypadkiem przy pracy, jakkolwiek można to nazwać – twierdzi Mourinho.

Szkoleniowiec Realu Madryt zaznaczył, że jego podopieczni nie zwolnią tempa na krajowym podwórku, mimo że Real nie ma szans do ochronę tytułu i zajął drugie miejsce na koniec sezonu w Primera Division. Mourinho zdaje sobie sprawę, że najbliżsi rywale mają o co grać. – Do końca sezonu pozostały dwa mecze. Szanujemy ligę i zespoły, z którymi musimy się mierzyć. Mecz dla Realu Sociedad San Sebastian będzie miał bardzo ważne znacznie w kontekście awansu do Ligi Mistrzów. Natomiast dla Osasuny będzie ważny pod kątem utrzymania się w La Liga i dlatego będziemy grali poważnie – oznajmił Portugalczyk.
„The Special One” zaznaczył, że nie przysiadł do rozmów z prezesem Realu Madryt, ale w najbliższym czasie to uczyni. – Mam kontrakt jeszcze na trzy lata i nie usiadłem do rozmów z prezydentem. Obiecuję być uczciwy i usiądę do rozmów z Florentino Perezem – powiedział Mourinho.
Na koniec portugalski trener wypowiedział się w ciepłych słowach o bramkarzu Atletico Madryt, Thibaucie Cortouisie. Jednakże dodał, że podczas piątkowej rywalizacji Belg miał sporo szczęścia w kilku sytuacjach. – On jest fantastycznym bramkarzem z wielkim potencjałem i przyszłością w Chelsea. Zasługuje na pochwały i grał bardzo dobrze. Natomiast w trzech sytuacjach miał szczęście, kiedy piłka trafiła w słupek – dodał „The Special One”.
Wypadkiem przy pracy to jesteś ty Mourinho.
Dostałeś zespół mający kupę kasy, najlepszych
piłkarzy świata, a tak naprawdę nie zdobyłeś z
tym zespołem nic szczególnego. 3 sezony - jedno
Mistrzostwo Hiszpanii, raz Puchar Króla i raz
Superpuchar Hiszpanii to jak na taki klub jak Real,
katastrofa! Na dodatek sprawiłeś, że więcej było
chamskich zagrań ze strony Realu, niż czystego
sportu... nie oszukuj się Mourinho, pobyt w Realu to
twoja największa porażka w karierze. Miałeś
wszystko, aby zdobyć szczyt, ale poległeś. Los
cię pokarał, za własną pychę i przegrałeś w
miejscu, gdzie powinieneś najłatwiej osiągnąć
sukces.
Nazywasz trenera wypadkiem przy pracy i wypominasz mu
wydawane pieniądze , więc postaram się
odpowiedzieć spokojnie na twoje zarzuty .
Pierwszy zarzut jak rozumiem to pieniądze na
transfery . Najdroższy transfer Portugalczyka w
Realu Madryt to Luka Modrić , kosztujący z tak
zwanymi zmiennymi trzydzieści pięć milionów euro
. Dla porównania, już pierwszy już transfer
Guardioli do gotowej maszynki Juppa wyniesie
trzydzieści siedem milionów euro i to w dodatku
gwiazda jest podkupiona od największego rywala .
Oezil i Coentrao to kolejni zawodnicy pierwszego
składu . Za Portugalczyka i Niemca klub za sprawą
Mourinho wydał łącznie czterdzieści osiem
milionów euro , czyli dokładnie tyle , ile
największy rywal wydał na swoich wychowanków na te
pozycje Fabregasa i Albę . Następny jest Di Maria ,
który w prawdzie kosztował sporo , ale zarobki
które dostał jak na warunki Hiszpańskie są
znikome . I tu znowu porównanie odnośnie zarobków
, bo nie każdy o tym wie , że to Barcelona wydaje
na pensje piłkarzy najwięcej . Za kadencji Mourinho
w Realu Madryt , wydawane pieniądze na transfery i
na pensje piłkarzy się znacznie ograniczyły .
Następna sprawa to słowo "wypadek" którym byłeś
łaskaw nazwać trenera . W dotychczasowej karierze,
Mourinho wygrał siedem razy ligę z czterema
różnymi zespołami ( w czterech krajach ma rekordy
punktowe ) , puchary , superpuchary krajowe , oraz
trzy europejskie trofea z drużynami . Ten sezon jest
z małym trofeum w jego jeszcze krótkiej karierze ,
więc ma prawo tak powiedzieć . W tym zawodzie są
trenerzy których za podobne , lub gorsze wypadki nie
wyzywasz na forum. Heynckes, czyli trener znacznie
mniej utytułowany od Jose Mourinho, zeszły sezon
miał na poziomie osobistym to też wypadek przy
pracy . Dzisiaj , ten Bayern Juppa bije rekordy w
lidze , oraz wygrał rekordowy półfinał
upokarzając przy tym rywala będącego częściej
przy piłce . Ferguson też miał przecież sezony
bez trofeów w znacznie gorszym stylu, i jak sam
tłumaczył był to jedynie przecinek w drodze po
trofea .
CDN
Czy Mourinho dostał super zespół w Realu Madryt ?
Zamiast Benzemy sprowadzał do swoich poprzednich
zespołów takich napastników jak Drogba czy Diego
Milito . Zamiast Kaki , woli Wesleya Sneijdera czy
Mesuta Oezila . Praktycznie cały środek pola
został wymieniony przez Mourinho w drużynie z
Madrytu , gdzie pozbywał się takich eksperymentów
jak Gago czy M Diarra . Yaya Toure , Xavi , Iniesta
to znacznie inny przywilej do pracy niż wymienieni
panowie . Real Madryt Castilla słaniała się
gdzieś w trzeciej lidze i też dlatego trzeba było
trafiać z transferami przy znikomym zapleczu .
Może na ilość pucharów ciężko się ścigać z
pewnym trenerskim populistą który znowu dostanie
poukładaną pomoc . Ale na te czasy jest
szkoleniowcem niezwykle odważnym . Jeśli wygrał
tylko puchar( po siedemnastu latach dla klubu ) i
ligę , to na poziomie osobistym wygrał z Guardiolą
na jego własnym podwórku . Jeśli wygrywał w
Anglii, to przyszedł rywalizować z hegemonem tej
ligi Fergusonem . Jeśli wygrywał ligi mistrzów, to
z klubami które nie widziały tego trofeum od ponad
czterdziestu lat . Takie wyzwania bierze na siebie
Mourinho i nie wszędzie się udaje wygrywać
wszystkiego z trudnymi rywalami , ale to co się
udaje to jak na dzisiejszą piłkę rzeczy wielkie .
Przypomnij mi gdzie poszedł Pep ?
ps tam jest pomyłka , bo rekordy punktowe ma w
trzech krajach .
Polecam jeszcze filmik tobie i wszystkim
użytkownikom tej strony o konfrontacjach Realu
Madryt z Barceloną . Warto dodać , że za wszystkie
zaszłości boiskowe też oczywiście odpowiada Jose
Mourinho ;).
https://www.youtube.com/watch?v=XdcZ7JT3_ZI
Pozdrawiam !
Marca donosi, że Mourinho po meczu wszedł do szatni
sędziów i rzucił arbitrowi "Idź świętować
razem z nimi!". Przypadek??? A co było po przegranym
ćwierćfinale Copa del Rey z Barceloną??? Przed
meczem zastanawiałem się jak wysoko wygra Real,
który od 14 lat nie przegrał z Atletico a tu taki
klops... Taki a nie inny wynik to wstyd dla Mourinho
a najgorsze jest to, że przegranemu znowu zabrakło
klasy i pokory by przyjąć porażkę z godnością.
Ten sezon to wielka kompromitacja jesli chodzi o
wyniki zespołu prowadzonego przez Portugalczyka i
nie ma co innym mydlić oczu (tak samo jak
kompromitacją było odpadnięcie Barcelony z
Bayernem wynikiem 0-7). Real miał w tym finale
komfortową sytuację bo grał na swoim stadionie i
rywalizował z drużyną z którą nie przegrał od
wieków i nawet z tego pan trener Mourinho nie umiał
skorzystać.
nie wciagaj juz tego swinstwa do nosa
Witaj :). Tak myślałem , że się wetniesz :). Na
starcie chcę ci pogratulować wcześniejszych tez ,
że jak Bayern przegrał z BATE to Barcelona też da
sobie radę . Do prawdy od czasu tezy , że Mesut
jest słaby i wygryzie go Kaka nic mnie tak bardzo
nie rozbawiło . Celta nawet miała wygrywać z
Realem w CDR, a teraz faworyzowałeś Atletico hmm
cóż . Ja zawsze twierdzę , że mecz meczowi nie
równy i w tym sporcie zachodzi strasznie dużo
okoliczność .
"Idź świętować razem z nimi!"- miał powiedzieć
Iker , nie Mourinho :D. finał na własnym stadionie
jeśli nazywasz korzyścią , to w mojej ocenie znowu
coś ci się Jarku z czymś myli :D . "Wstyd" ,"
kompromitacja " hmm ocena należy do ciebie - jak sam
powiedział, to najgorszy sezon w jego dotychczasowej
dość krótkiej karierze i nikomu się nie wypada z
tym nie zgodzić .
Nie chcę mi się uskuteczniać z tobą jałowych
dyskusji , bo moje posty nie były adresowane do
ciebie :) . Pozdro !
Tak trudno zrozumieć, że Mourinho narobił wam w
klubie więcej bałaganu niż zrobił dobrego???
Przez trzy lata trenerki wywalczył tylko trzy
puchary i w tym tak naprawdę jeden ważny-
mistrzostwo kraju w zeszłym roku. Z Realu zrobił
drużynę nie umiejącą przegrywać godnie co
widzieliśmy wczoraj po raz kolejny- jeszcze do tego
Pepe na ławce rzucający się na trenera Atletico.
Jeśli tobie imponuje co pan Portugalczyk zrobił
przez te trzy lata (mając do dyspozycji najlepszych
piłkarzy i prezesa, który kupuje każdego na kogo
ma ochotę) to ja się zastanawiam czy ty jesteś
kibicem Realu czy kibicem Mourinho...
Widzę, że co niektórzy już nigdy się nie
zmienią i wiecznie będą bronić Mourinho... miał
dać Realowi złote góry, a tak naprawdę gowno
dał. Niczym się nie wyróżnił od poprzednich
trenerów Realu. No może tym, że wprowadził
więcej nienawiści w szeregi Realu... ale co
niektórzy i tak wiecznie będą go czcić... ciekawe
jak odejdzie to czy również tak go będą bronić.
Dokładnie tak. Stwierdzenie, że Mourinho nie
sprawdza się w Realu jest tak samo prawdziwe jak
takie, że Vilanova nie potrafi trenować.
Ja pisałem jeszcze w okienku transferowym , że
sprowadzenie Songa i Alby do Barcelony w miejsce
stopera oraz Abidala, to ofensywa kosztem defensywy .
Bayern był moim faworytem do wygrania wszystkiego i
też mogę poszukać tych wpisów ( faworyt
oczywiście nie musi wygrać finału) . Co do
Mourinho, opisałem całokształt i wiem , że jest
fantastycznym trenerem . Trudno mi jest pisać nie
podając przykładów innych szkoleniowców , więc
właśnie to zrobiłem . Jeśli kibice Barcelony, czy
Milanu, nie cenią fachu tego trenera , ich sprawa .
Mocy brakowało po półfinale z Bayernem, kiedy
gonił ich ze strony gość o nicku Ribery , ale "tak
to już jest" . Jeśli Perez zwolni trenera , to i
tak nikt mu nie zabierze wspaniałych dokonań :). W
Bayernie chciano pozbyć się Juppa , jednak
zmęczony jego następca jeszcze rok odpoczywał .
Sytuacja Bawarczyków jest dzisiaj wszystkim znana .
Mou..mam nadzieję,że nie przyjdziesz szkolić
Chelsea...
Mourinho to wspanialy trener i na zawsze pozostanie w
moim sercu... P.S. Jeszcze chcialbym wyjasnic co
oznacza moj nick E123 - to Eunuh Raz Dwa Trzy. Kiedys
na dyskotece Trzech kibicow zas.ranej Barcelony
upier.dolilo mi sekatorem jaja...i tak do dzis
pozostalo !
Jesteś zabawny z tym stwierdzeniem- "wspaniałe
dokonania Mourinho". Dokonania Mourinho są
wspaniałe jeśli chodzi o całokształt kariery
trenerskiej, w Realu zawiódł na całej lini (czego
najlepszym dowodem jest przegrana tytułu
mistrzowskiego z drużyną trenera, który nie ma
zielonego pojęcia o trenowaniu). I jeszcze jedno-
ciągle nie dostałem odpowiedzi na proste pytanie,
pisałeś kiedyś nie raz i nie dwa, że Mourinho nie
zależy na mniejszych pucharach bo jest trenerem z o
wiele większymi ambicjami, nie bojącym się
wyzwań- gdy odejdzie po sezonie do Chelsea gdzie na
dzień dobry jest do wygrania Superpuchar Europy,
dalej będziesz innym mydlił oczy??? Co do tych
wyzwań trenerskich- moim zdaniem kapitalną robotę
zrobił tylko w Porto gdzie ulepił coś z niczego a
w pozostałych zespołach miał już najlepszych
piłkarzy, nieograniczony budżet tzn. przychodził
"na gotowe". Coś trzeba odbrązowić ten pomnik
Mourinho, który mu zawsze nachalnie stawiasz.
Znowu budżet ? Jak sprzedał Zlatana do Barcelony i
sprowadził z to Eto , Luco , Wesleya Sneijdera ,
Diego Milito do pierwszego składu i jeszcze
troszeczkę pieniążków zostało z zakupu Guardioli
to też pisałeś o pieniądzach :) ?
Największym osiągnięciem Mourinho było zrobienie
z Porto, średniaka europejskiego, drużyny zdolnej
do wygrywania najważniejszych trofeów. W Chelsea i
Realu, gdzie miał wszystko czego zapragnął, nie
potrafił potwierdzić swojej klasy na arenie
europejskiej. I każdy, kto ma choć trochę oleju w
głowie to potwierdzi.
Bo nikt z mniejszym budżetem w europie nie
osiągnął tyle co on w obecnej piłce , nikt . Tak
jak sprzedając największą gwiazdę Guardioli
potrafił zbudować wspaniały zespół .