Pepe Mel, trener Betisu Sewilla, powiedział, że musi dużo zmienić w grze drużyny, aby nie przegrać najbliższego spotkania z Athletikiem Bilbao. Andaluzyjski zespół po porażkach z Barceloną, Granadą i Mallorcą jest tylko punkt nad strefą spadkową.

Zdaniem madryckiego szkoleniowca trzeba popracować przede wszystkim nad intensywnością. – Nasi kibice nie patrzą tylko na wynik. Chcą, aby piłkarze zostawili serce na boisku. To właśnie muszą zrobić zawodnicy, by nie wątpiono w ich poświęcenie, chęci i postawę – mówił Jose Mel.
– Athletic to drużyna, która prezentuje bardzo wymagający futbol. W każdym spotkaniu wychodzi na murawę, aby walczyć i wygrać. W zeszłym roku gracze z San Mames zakwalifikowali się do europejskich pucharów. Świetnie sobie radzą.
– Fernando Llorente? To wspaniały piłkarz, należy do czołówki w Hiszpanii. Jednak jego obecność niczego nie zmieni.
Starcie Realu Betis Balompie z „Los Leones” rozpocznie się dzisiaj o 22:00.