6 czerwca, godzina 20:45. Na murawę Stadionu Olimpijskiego w Berlinie wychodzą dwie najlepsze drużyny ostatniej edycji Ligi Mistrzów – Barcelona i Juventus Turyn. O ile obecność „Blaugrany” w tym gronie dziwić nie mogła, o tyle awans „Juve” do finału Champions League był zaskoczeniem dla wielu ekspertów. Od tamtej pory „Stara Dama” przeszła gruntowne przemeblowanie składu, a początek sezonu pokazał, że budowa nowej ekipy nie będzie łatwym zadaniem.
Letnie calciomercato w Turynie było równie gorące jak lipiec i sierpień. Trener Massimiliano Allegri finalnie otrzymał zupełnie inną drużynę. Jeszcze w czerwcu z Juventusem pożegnał się Carlos Tevez. 31-letni zawodnik od dłuższego czasu przebąkiwał o powrocie do Argentyny, a prezes Marotta miał mu to obiecać. Warunkiem sukcesu sportowego.

W poprzednim sezonie „Stara Dama” zdominowała rozgrywki krajowe, sięgając po podwójną koronę, a w Lidze Mistrzów dotarła do wyżej wspomnianego finału. Słowo się rzekło, a „Carlito” spakował walizki i tyle go widziano w stolicy Piemontu. Ledwie kibice z biało-czarnej części Turynu otarli łzy po stracie Argentyńczyka, a spadła na nich kolejna hiobowa wieść.
W trakcie Copa America Arturo Vidal rozbił swój samochód, dodatkowo badania wykazały, że Chilijczyk prowadził na podwójnym gazie. Stało się pewne, że zawodnik długo miejsca nie zagrzeje, szczególnie po takim skandalu. Ostatecznie walczaka opchnięto za niemałą sumę pieniędzy do Bayernu Monachium.
Jeżeli do listy ubytków dodamy Andreę Pirlo oraz Fernando Llorente, to można mówić o rozbiorze „Starej Damy”. Sytuacji z pewnością nie poprawiają, wracające niczym bumerang, plotki o kolejnych kosmicznych ofertach za Paula Pogbę. Licytację o francuskiego pomocnika mają prowadzić Barcelona, Manchester City oraz PSG.
Włodarze Juve nie myśląc zbyt wiele postanowili działać i szukać potencjalnych wzmocnień. Od dłuższego czasu niektórzy tytułowali „Starą Damę” jako „ekskluzywny śmietnik”, do którego trafiali ci, którzy nie sprawdzili się w wielkim futbolu. Bez wątpienia do tej grupy trzeba zaliczyć Samiego Khedirę, Mario Mandżukicia, Juana Cuadrado oraz Hernanesa. Doświadczoną czwórkę z nazwiskami mieli uzupełnić młodzi obiecujący: Zaza, Paulo Dybala oraz Alex Sandro. Juve do końca walczył również o transfer Draxlera, jednak reprezentant Niemiec ostatecznie zdecydował się na ofertę Wolfsburga. Zawodnik argumentował, że chce pozostać w ojczyźnie, co w połączeniu z potężnym potencjałem finansowym przemówiło na korzyść „Wilków”.
Juventus w ostatnich latach absolutnie zdominował rozgrywki Serie A. „Stara Dama” wywalczyła pięć razy z rzędu Scudetto, a ostatnio dołożyła do tego znakomity wynik na międzynarodowej arenie. Po rewolucji kadrowej wielu fanów „Starej Damy” zastanawiało się, jak będzie wyglądała nowa drużyna.











