
Lewonożny cofnięty napastnik i mistrz świata z 2022 roku, który z Juventusem pięć razy z rzędu wygrał Serie A.
Urodził się 15 listopada 1993 roku w Laguna Larga w argentyńskiej prowincji Kordoba, jako najmłodszy z trzech synów Adolfa i Alicii. Rodzina utrzymywała się z kolektury loterii w miasteczku. Ojciec w latach 70. i 80. grał jako środkowy pomocnik w miejscowych klubach Newell's i Sportivo i marzył, że któryś z synów zagra w pierwszej lidze.
Dziadek Bolesław Dybała pochodził z Kraśniowa, wsi w województwie świętokrzyskim. W czasie II wojny światowej trafił na roboty przymusowe do Niemiec. Po wojnie nie znalazł w domu pracy i wyemigrował do Argentyny. Zmarł, gdy Paulo miał cztery lata. W 2015 roku dziennikarz Mateusz Święcicki zrobił o nim film dla kanału 2AngryMen i pomógł mu nawiązać kontakt z rodziną w Polsce.
Piłkarsko zaczynał w szkółce El Porvenir i w Sportivo. W marcu 2003 roku ojciec zawiózł dziesięcioletniego Paula na testy do Instituto Atlético Central Córdoba. Chłopiec przyszedł w koszulce Boca Juniors, a skaut Santos Turza po krótkiej grze postanowił go zatrzymać. Paulo nie chciał wyprowadzać się z miasteczka, więc przez około pięć lat ojciec woził go do Kordoby i czekał, aż skończy się trening.
Gdy u ojca wykryto nowotwór, Paulo wrócił do Laguna Larga i na pół roku został wypożyczony do miejscowego Newell's. W 2008 roku zdobył z nim mistrzostwo w swojej kategorii młodzieżowej. Ojciec zmarł, gdy Paulo miał 15 lat. Dybala mówił później, że po jego śmierci prawie rzucił piłkę.
Instituto poprosiło go o powrót, więc przeniósł się do klubowej akademii w Kordobie. Na początku chciał wracać do domu, ale matka i bracia namawiali go, żeby wytrzymał.
W pierwszym zespole Instituto zadebiutował jako 17-latek na początku sezonu 2011/12 w drugiej lidze, Primera B Nacional, w której grało wtedy River Plate. Trener Darío Franco postawił na niego, bo podstawowy napastnik był zawieszony. Instituto wygrało pierwszy mecz z Huracánem 2:0, a Dybala w debiutanckim sezonie strzelił dwa hat tricki. Wtedy też dziennikarz Marcos Villalobo z „La Mañana de Córdoba” zaczął go nazywać „La Joya”, czyli klejnot.
W kwietniu 2012 roku kupiło go US Città di Palermo. Prezes Maurizio Zamparini ogłosił, że sprzątnął „nowego Sergia Agüero” sprzed nosa Interowi, Paris Saint-Germain i Chelsea. Kibice Palermo nazwali go „Picciriddu”, po sycylijsku chłopczyk. W pierwszym sezonie Gian Piero Gasperini rzadko wystawiał go razem z Fabriziem Miccolim, a Palermo spadło z Serie A. Gennaro Gattuso, gdy prowadził Palermo, czasem sam krył go na treningach i kopał, żeby Dybala nauczył się unikać wślizgów i bronić się.
Palermo od razu wróciło do Serie A jako mistrz drugiej ligi. W sezonie 2014/15, u Giuseppe Iachiniego, zaczął regularnie strzelać w Serie A. Ostatni mecz w barwach Palermo zagrał w maju 2015 roku jako kapitan, a koledzy po końcowym gwizdku podrzucali go w górę.
W 2015 roku przeszedł do Juventusu. Wziął numer 21, wolny po odejściu Andrei Pirlo, bo tyle miał wtedy lat. 8 sierpnia 2015 roku w Szanghaju wszedł z ławki za Kingsleya Comana i strzelił gola na 2:0 w meczu o Superpuchar Włoch z Lazio. Było to jego pierwsze trofeum w Turynie.
23 grudnia 2016 roku w Dosze Juventus przegrał Superpuchar z Milanem po rzutach karnych, a o porażce przesądził niewykorzystany karny Dybali. Jak mówił, właśnie po tym meczu wymyślił cieszynkę z maską gladiatora, którą nazywał raczej przesłaniem niż świętowaniem gola. Film „Gladiator” obejrzał ponad 30 razy.
W sezonie 2016/17 strzelił dwa gole Barcelonie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a Juventus doszedł do finału, przegranego w Cardiff z Realem Madryt 1:4. Przed sezonem 2017/18 na prośbę klubu wziął numer 10. Przyznawał, że nie była to łatwa decyzja, bo wiedział, że krytyka będzie jeszcze ostrzejsza.
Po przyjściu Cristiano Ronaldo w 2018 roku Massimiliano Allegri ustawiał go między napastnikami a pomocą. Latem 2019 roku Juventus chciał go wymienić na Romelu Lukaku, ale Dybala wolał zostać. Tłumaczył, że po słabym roku nie chciał odchodzić ze złym wspomnieniem. W sezonie 2019/20, u Maurizia Sarriego, przez prawie 40 dni miał pozytywny wynik testu na koronawirusa, a po wznowieniu rozgrywek strzelił gole w czterech kolejnych meczach ligowych. Juventus zdobył mistrzostwo, a Lega Serie A uznała Dybalę za najlepszego piłkarza sezonu.
21 marca 2022 roku Juventus ogłosił, że nie przedłuży z nim wygasającej umowy. Dyrektor generalny Maurizio Arrivabene tłumaczył, że po przyjściu Dušana Vlahovicia zmienił się projekt klubu. W lipcu 2022 roku Dybala podpisał kontrakt z AS Roma i znów wziął numer 21. Mówił, że przekonały go szybkość i determinacja, z jaką zabiegała o niego Roma, oraz możliwość pracy z José Mourinho. W finale Ligi Europy 2023 w Budapeszcie dał Romie prowadzenie z Sevillą, ale po remisie 1:1 Sevilla wygrała w rzutach karnych.
Najczęściej gra jako cofnięty napastnik albo ofensywny pomocnik. Pierwszy trener w Instituto widział w nim urodzonego lewoskrzydłowego, bo był szybki i świetnie dryblował. W Palermo łączył cechy klasycznego cofniętego napastnika z instynktem snajpera w polu karnym. Porównywano go do Sergia Agüero ze względu na przyspieszenie, równowagę i wykończenie akcji.
Lewą nogą uderza bardzo czysto, więc jest groźny zarówno z pola karnego, jak i zza niego. Dobrze panuje nad piłką i potrafi szybko się obrócić. Bez piłki szuka miejsca na linii ostatniego obrońcy i wybiega za jego plecy. Chętnie cofa się też po piłkę. Jesienią 2016 roku, obok Gonzalo Higuaína, robił to tak często, że był za daleko od partnera, a zamiast strzelać, szukał podań. Allegri cenił go za to, że łączy atak z pomocą i dzięki technice pomaga zespołowi wyjść z piłką z własnej połowy.
W sezonie 2019/20 Maurizio Sarri wystawiał go za plecami Cristiano Ronaldo i Higuaína albo na prawym skrzydle, aż Dybala znalazł miejsce jako środkowy napastnik włączający się w rozegranie. Nieprzewidywalnością zdominował wtedy prawą stronę ataku Juventusu. Dobrze pokazał to gol w rewanżu z Interem: przyjęcie zewnętrzną częścią lewej stopy, trącenie piłki czubkiem buta przed obrońcą, drybling i uderzenie zewnętrzną częścią lewej stopy, które zmyliło bramkarza. Odbiór nie jest jego mocną stroną. Pomaga w pressingu, ale siły oszczędza głównie na atak.
Mógł grać dla Włoch i Polski. Nie występował w młodzieżowych kadrach Argentyny, między innymi dlatego, że Palermo nie puściło go na mistrzostwa Ameryki Południowej U-20 w 2013 roku. Wybrał Argentynę. Mówił, że czuje się Argentyńczykiem w stu procentach i nie byłby szczęśliwy w kadrze, w której słuchałby nie swojego hymnu.
W reprezentacji Argentyny zadebiutował 13 października 2015 roku w Asunción, w zremisowanym meczu eliminacji mistrzostw świata z Paragwajem. W drugiej połowie wszedł za Carlosa Teveza. We wrześniu 2017 roku przyznał, że trudno mu grać z Lionelem Messim, bo obaj występują na tej samej pozycji. Na mundialu w Rosji zadebiutował 21 czerwca 2018 roku w przegranym 0:3 meczu z Chorwacją, wchodząc za Enza Péreza. Pierwszego gola dla Argentyny strzelił w listopadzie 2018 roku w meczu z Meksykiem.
1 czerwca 2022 roku na Wembley wszedł z ławki w meczu o Finalissimę z Włochami i ostatnim kopnięciem meczu ustalił wynik na 3:0. Przed mundialem w Katarze doznał w październiku kontuzji, ale Lionel Scaloni i tak go powołał. W dwóch pierwszych meczach grupowych nie zagrał. W finale z Francją wszedł za Nicolása Tagliafico w doliczonym czasie dogrywki i zdążył jeszcze wybić piłkę po rajdzie Kyliana Mbappé. W serii rzutów karnych strzałem w środek bramki wykorzystał drugą jedenastkę dla Argentyny, która zdobyła mistrzostwo świata.
273
z 270 możliwych
0
1
7,6
Łącznie · Na 90 min





