Południowoamerykańska Konfederacja Piłkarska (CONMEBOL) zaprosiła reprezentację Kostaryki do wzięcia udziału w Copa America Argentyna 2011. Drużyna z Ameryki Środkowej miałaby zastąpić w roli gościa reprezentację Japonii.
Tradycyjnie w mistrzostwach Ameryki Południowej biorą udział zespoły spoza kontynentu, przeważnie są to drużyny z Ameryki Środkowej lub Północnej, jednak tym razem gośćmi mieli być przybysze z Dalekiego Wschodu. Tuż po tragicznym dla Japonii kataklizmie tsunami, reprezentacja tego kraju zrezygnowała z występu w zbliżającym się turnieju w Argentynie.

Zaraz po rezygnacji „Niebieskich Samurajów” ruszyła machina spekulacji, kto może zastąpić ich w Copa America. Przewodniczący CONMEBOL, Nicolas Leoz, wstępnie porozumiał się nawet z Jose Marią Villarrem, prezesem Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), jednak piłkarze nie chcieli po raz kolejny rezygnować z wakacji (zamieszanie to było jednym z powodów dymisji dyrektora sportowego federacji, Fernando Hierro) i temat ich występu upadł.
Później sygnały wysyłane przez japońską federację pozwalały przypuszczać, że drużyna narodowa z Kraju Kwitnącej Wiśni jednak skorzysta z zaproszenia na turniej Copa America Argentyna 2011, jednak kilkadziesiąt godzin temu Japonia definitywnie wycofała się z turnieju.
W tej sytuacji Nicolas Leoz oraz sekretarz ogólny CONMEBOL, Eduardo Deluca, wystosowali oficjalne zaproszenie do federacji piłkarskiej Kostaryki i jej szefa, Eduardo Li. Gdyby zdecydował się on przyjąć zaproszenie, dla kraju z Ameryki Środkowej byłby to czwarty występ w Copa America. Poprzednio reprezentacja Kostaryki wystąpiła w tym najstarszym kontynentalnym czempionacie w 1997, 2001 i 2004 roku.










