Fatalna passa Henryka Kasperczaka trwa. Polski trener kilka tygodni temu rozpoczął pracę w greckiej Kavali, a teraz tamtejsze media donoszą, że jego dni w klubie są policzone.

Kavala nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich spotkań. Drużyna pożegnała się również z rozgrywkami Pucharu Grecji, gdy poległa w starciu z Atromitosem. Według greckich dziennikarzy lista ewentualnych następców Polaka już jest przygotowana, a głównym kandydatem jest Dusan Bajević, obecnie pracujący w Omoni Nikozja. Serb nie należy do wybitnych trenerów, ale jest dobrym znajomym właściciela Kavali, dlatego ich współpraca wydaje się mocno prawdopodobna.
O zwolnieniu Henryka Kasperczaka nie poinformował jeszcze klub, ale wydaje się to kwestią czasu. Niestety, Polak po wygranym debiucie, stracił kontrolę nad drużyną, która zwyczajnie zawodziła. AO Kavala to kolejny klub, w którym Henryk Kasperczak nie zagrzał miejsca na dłużej. Wcześniej z hukiem wyleciał z Górnika Zabrze i Wisły Kraków.











