Czas na podsumowanie transferów za granicą. Na tapet weźmiemy między innymi wzmocnienia BVB czy nowy nabytek Barcelony, Ludovita Reisa. Weźmiemy pod lupę także pożegnanie Daniele De Rossiego czy Vincenta Kompany’ego. Działo się w maju na piłkarskim rynku transferowym. Tak więc zapinamy pasy i zapraszamy do przeczytania.
Transfery, które zostały potwierdzone
Kto: Nico Schulz, Thorgan Hazard, Julian Brandt
Skąd: Hoffenheim, Borussia Moenchengladbach, Bayer Leverkusen
Dokąd: Borussia Dortmund
Ekipa z Zagłębia Ruhry dokonała trzech bardzo ciekawych ruchów transferowych. Dortmundczycy wyciągnęli za około 75 mln euro trzech piłkarzy będących jednymi z najlepszych na swoich pozycjach w Bundeslidze. Schulz jest reprezentantem Niemiec, który ostatni sezon grał na lewym wahadle u Juliana Nagelsmanna. Niemiecki szkoleniowiec zrobił z Schulza Pana Piłkarza, który bardzo dobrze podłącza się do akcji ofensywnych.
Natomiast Hazard i Brandt to maszynki do napędzania ofensywy. Oboje świetnie powinni się czuć w systemie Luciena Favre’a nastawionym na grę ładnie i ofensywnie. Od tej dwójki więcej asyst w tym sezonie mieli tylko Jadon Sancho i Joshua Kimmich, a Brandt miał średnio ponad 67 kontaktów z piłką na mecz. BVB dokonało transferów świetnie dobranych do stylu gry ekipy szwajcarskiego szkoleniowca za stosunkowo niską kwotę.
Kto: Felipe
Skąd: FC Porto
Dokąd: Atletico Madryt
Atletico po serii odejść musi dokonać przebudowy i Felipe jest pierwszym nowym zawodnikiem na pokładzie łajby prowadzonej przez Diego Simeone. Brazylijczyk dał się poznać w Portugalii jako solidny stoper ze świetnymi warunkami fizycznymi. Powinien pasować do Atletico, a Simeone prawdopodobnie wykreuje nam kolejnego bardzo dobrego obrońcę. Należy jednak pamiętać, że zawodnik ma już 30 lat na karku.












