Kacper Tobiasz w Gaziantep FK. Zasila turecki klub


Po wygaśnięciu kontraktu z Legią Warszawa polski bramkarz znalazł nowy zespół

29 lipca 2026 Kacper Tobiasz w Gaziantep FK. Zasila turecki klub
Mateusz Kostrzewa / Legia Warszawa

Na początku lipca Kacper Tobiasz pożegnał się z Legią Warszawa. Następnym etapem w jego karierze będzie Turcja – konkretniej Gaziantep FK. 12. drużyna poprzedniego sezonu Süper Lig wzmacnia pozycję bramkarza.


Udostępnij na Udostępnij na

Wraz z końcem czerwca zakończyła się przygoda Kacpra Tobiasza z Legią Warszawa. Kontrakt wygasł, rozpoczęły się poszukiwania nowego zespołu. W końcu padło na turecki Gaziantep FK – podpisał umowę z klubem do 2029 roku.

Warszawska szkółka

1 stycznia 2019 roku dołączył do Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. Systematycznie piął się po młodzieżowych szczeblach warszawskiej szkółki – odhaczył zarówno drużynę do lat dziewiętnastu, jak i rezerwy klubu. W sezonie 2020/2021 został włączony do pierwszej drużyny. Mimo że nie rozegrał wtedy ani minuty w lidze, do swojego dorobku może dopisać sobie mistrzostwo Polski z tamtego okresu.

W następnej kampanii zaczął zbierać pierwsze minuty w PKO Ekstraklasie i rozegrał cztery pełne spotkania. Po trzech latach w strukturach Legii Warszawa został wypożyczony do pierwszoligowca, Stomilu Olsztyn. Zaliczył tam łącznie 1170 minut, w trzynastu spotkaniach stracił piętnaście bramek i pięć razy kończył mecz bez wyciągania piłki z siatki. Po powrocie z niższego poziomu rozgrywkowego stał się „jedynką” warszawskiego klubu. Regularnie występował w polskiej lidze i europejskich pucharach.

Początkowy szum

Na początku swojej kariery Kacper Tobiasz był uważany za wielki talent i potencjalnie kolejne duże nazwisko wyprodukowane przez akademię na Mazowszu. Przypisywana była mu łatka bramkarza perspektywicznego, który w perspektywie kilku następnych lat może zasilić budżet „Legionistów” o parę milionów euro. Poleciał nawet z reprezentacją Polski na mundial w Katarze – Czesław Michniewicz, ówczesny selekcjoner, zabrał go, by zbierał cenne doświadczenie podczas treningów z kadrą.

Jednak entuzjazm nie trwał zbyt długo. W późniejszym czasie u Tobiasza odkrywały się cechy uniemożliwiające bronienie na wysokim poziomie – tzw. „elektryczność” i gorąca głowa. Udzielały mu się proste błędy techniczne i nerwowe interwencje, które między słupkami są wręcz niedopuszczalne. Finalnie przez swój dołek formy stracił miejsce w wyjściowym składzie, a jego miejsce zajął Rumun, Otto Hindrich. Na koniec swojego pobytu w Legii zaliczał sporadyczne występy w rezerwach, by utrzymać rytm meczowy. Swoje ostatnie minuty w Legii rozegrał podczas meczu z Motorem Lublin, kończącego sezon 2025/2026. Marek Papszun wpuścił go z ławki na ostatnie pięć minut meczu, by mógł pożegnać się z kibicami.

Transfer do Turcji

Mimo oferty nowego kontraktu na stole, Kacper Tobiasz zdecydował się nie przedłużać umowy i poszukać nowego wyzwania w innym klubie. Ostatecznie padło na Gaziantep FK turecki klub, który w ubiegłym sezonie Süper Lig zajął dwunastą lokatę. W Turcji nie będzie mieć dużej konkurencji. Z klubu odeszło dwóch podstawowych bramkarzy – Burak Bozan przeszedł do Amed SK, a Zafer Görgen wrócił z wypożyczenia do klubu Çaykur Rizespor.

Polak będzie rywalizować z dwójką młodziutkich golkiperów, 18-letnim Cemilhanem Aslanem oraz 20-letnim İbrahimem Kağanem Alkışem. W klubie spotka również znajome twarze. W Gaziantep FK występuje Kacper Kozłowski oraz rumuński zawodnik z przeszłością w Rakowie Częstochowa, Deian Sorescu. Tobiasz nie powinien mieć więc problemów z aklimatyzacją. Stoi jednak przed nim inne, poważniejsze wyzwanie – próba odbudowy formy i nadania karierze odpowiedniego kierunku.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze