W poniedziałek Jarosław Królewski na swoim profilu na X poinformował, że Jordi Sanchez zamieni barwy Wisły Kraków na rzecz Pogoni Szczecin. Zgodnie z obietnicami, Hiszpan właśnie podpisał kontrakt. Co by tu nie mówić, „Portowcy” przygotowali sporą niespodziankę na zamknięcie okienka transferowego.
Jordi Sanchez melduje się w Szczecinie nie tylko jako najlepszy strzelec Wisły Kraków w tym sezonie, ale i całej PKO BP Ekstraklasy. Hiszpan w siedmiu pierwszych spotkaniach zdobył aż sześć bramek, do których dołożył jedną asystę. Za sprawą świetnego otwarcia sezonu transfer ten wywołał duże poruszenie wśród kibiców „Białej Gwiazdy”.
Jordi Sanchez nowym zawodnikiem Pogoni Szczecin
Sanchez po raz pierwszy w PKO BP Ekstraklasie występował jako zawodnik Widzewa Łódź. Przez dwa lata rozegrał dla „Czerwonych” 65 meczów, w których zdobył 19 bramek i 10 asyst. W sezonie 2023/2024 meldował się w pamiętnym ćwierćfinale Pucharu Polski, gdzie drużyna Daniela Myśliwca po dogrywce musiała ulec Wiśle Kraków. Co ciekawe, w tamtym meczu Widzew odpadł po golu dawnego kolegi Sancheza z UD Ibiza, czyli nikogo innego, jak Angela Rodado.
W 2024 roku do Łodzi wpłynęła za niego oferta od japońskiego H. C. Sapporo. Przygodę w Kraju Kwitnącej Wiśni trudno uznać za udaną. Sanchez pełnił tam jedynie funkcję okazjonalnego zmiennika. W 20 spotkaniach rozegrał łącznie około 650 minut, co wcale nie jest zawrotnym wynikiem. W tym czasie zdobył dwie bramki. Ponadto zanotował jedną asystę.
W 2026 roku zdecydował się na powrót do Polski i przywdzianie barw Wisły Kraków. Hiszpan w dawnej stolicy Polski pojawił się w dość ciekawym momencie. Wisła była wówczas liderem tabeli 1. ligi. Ponadto zdaniem wielu dziennikarzy było pewne, że drużyna Mariusza Jopa po kilku latach przerwy zawita w PKO BP Ekstraklasie. W tym przypadku najbliższe miesiące miały stać się szansą na odbudowanie Hiszpana po epizodzie w Japonii.











