Według doniesień Szymona Janczyka z portalu Weszło, Brazylijczykiem interesować ma się Pogoń Szczecin. Jeżeli spekulacje okażą się prawdą, możemy mieć do czynienia z jednym z ciekawszych transferów w obecnym okienku PKO BP Ekstraklasy. Problem w tym, że Radomiak ma mieć wobec Luquinhasa inne plany.
Jak poinformował Szymon Janczyk z portalu Weszło, Radomiak Radom miał otrzymać ofertę za Luquinhasa w wysokości około 400 tysięcy euro. Problem w tym, że według Rafała Jończyka z „Pod Gołębnikiem” nikt w Radomiu nawet nie myśli o jego sprzedaży.
🚨 Luquinhas może trafić do Pogoni Szczecin! Portowcy szukają „10”, Radomiak jest gotowy sprzedać zawodnika i zwolnić wysoki kontrakt. Klub szuka i oszczędności, i pieniędzy na bieżącą działalność.
Szczegóły:https://t.co/DnFGmzev20 pic.twitter.com/3uuDSyvtQs
— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) August 26, 2026
Luquinhas w Pogoni Szczecin?
Brazylijczyk zawitał w Radomiu na początku obecnego roku. Od tego czasu w barwach Radomiaka rozegrał 21 meczów, w których zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Odgrywa ważną rolę w drużynie trenera Kaczmarka. W każdym z dotychczasowych meczów w tym sezonie występował od pierwszej minuty. Ponadto góruje nad swoimi kolegami pod względem liczby udanych dryblingów.
Jak podaje Rafał Jończyk, Radomiak nie zamierza się go pozbywać. Czy jest to kwestia pieniędzy, czy po prostu planu na drużynę – tego dokładnie nie wiemy. Jeżeli Pogoń faktycznie jest zainteresowana 29-latkiem, do Radomia może wpłynąć kolejna oferta.
Szybki zwrot akcji.
Oferta za Luqinhasa jest, ale nikt w klubie nie myśli o sprzedaży zawodnika.
W klubie zapewniaja że Brazylijczyk nigdzie się nie rusza.
Foto: fiolekart pic.twitter.com/1yN5OveL27
— Rafal Jończyk (@jonczyk_rafal) August 26, 2026
Radomiak Radom w ubiegłą niedzielę bezbramkowo zremisował z Zagłębiem Lubin. Drużyna trenera Kaczmarka aktualnie znajduje się w strefie spadkowej. Najbliższe spotkanie Radomiaka odbędzie się 29 sierpnia, kiedy to „Zieloni” zmierzą się przed własną publicznością z Cracovią. Jeżeli nie dojdzie do kolejnego zwrotu akcji, to właśnie wtedy Luquinhas będzie miał szansę na kolejny występ.