Jedenastka 37. kolejki La Liga


Przedostatnia kolejka w Hiszpanii już za nami. Kilku piłkarzy potwierdziło swoją klasę i wysoką formę pod koniec sezonu. Inni gracze zostali docenieni z uwagi na rozegranie świetnego spotkania. Zapraszamy do lektury.


Udostępnij na Udostępnij na

Navas Keylor (Levante UD)

Popisał się kilkoma interwencjami przy strzałach z dystansu graczy z Bilbao, a także refleksem przy główce Ibaia Gomeza. Zachował czyste konto. Dzięki niemu Levante pożegnało San Mames kompletem punktów.

Gustavo Cabral (Celta Vigo)

Antonio Amaya wraz z Paulao stworzyli zaporę nie do przejścia
Antonio Amaya wraz z Paulao stworzyli zaporę nie do przejścia (fot. Marca.com)

W meczu z Realem Valladolid często włączał się w akcje ofensywne, co przyniosło efekt. Strzelił piękną i bardzo cenną bramkę. Był bardzo ważnym punktem swojej ekipy w jednym z najważniejszych meczów w tym sezonie.

Antonio Amaya i Paulao (Real Betis)

Obaj środkowi obrońcy nie zawiedli. Grali pewnie i nie pozwolili rywalom na wiele. Gracze Realu Saragossa musieli strzelać z dystansu, a próby wypracowania sobie dogodnych okazji kończyły się na wyżej wymienionej dwójce. Perfekcyjny występ.

Andres Guardado (Valencia CF)

Kolejny już raz zasłużenie znajduje się w zestawieniu jedenastki kolejki. Meksykanin pokazał już w tym sezonie, że może grać zarówno jako boczny obrońca, jak i skrzydłowy. W meczu z Granadą był lewym defensorem, lecz jego ofensywne wejścia napędzały grę drużyny w równym stopniu co występ Canalesa w środku pola.

Alex Song (FC Barcelona)

W derbach Barcelony godnie zastąpił Sergio Busquetsa. Hamował kontry Espanyolu i na dodatek przyczynił się do dobrej gry ofensywnej mistrza Hiszpanii. Miał kilka ładnych przerzutów, których jednak nie wykorzystali jego koledzy. Występ zdecydowanie na plus tym bardziej, że rzadko miał okazję pokazać swoje umiejętności.

Joaquin Sanchez (Malaga CF)

Dwie asysty mówią same za siebie. Malaga rozegrała bardzo dobre zawody i z pewnością Hiszpan miał przy tym duży udział. Jego rajdy w bocznych sektorach siały popłoch w drużynie gości. W oczy rzuciło się dośrodkowanie, po którym Saviola umieścił piłkę w siatce.

Dorlan Pabon (Real Betis) – gracz kolejki

Joaquin znowu błysnął
Joaquin znowu błysnął (fot. Vavel.com)

Zdecydowanie zasłużył sobie na miano piłkarza kolejki. Dwie bramki i asysta do Jorge Moliny udowodniły, że był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem w przedostatniej serii spotkań. Współpraca Pabona z Rubenem Castro wyglądała wyśmienicie. Szczególnie ten pierwszy skupiał na sobie uwagę przeciwników i szalał przez cały mecz w ofensywie.

Alexis Sanchez (FC Barcelona)

Po raz kolejny zasłużył na powołanie do jedenastki kolejki. I po raz kolejny pokazał, że bez Leo Messiego Chilijczyk odżywa na boisku. W derbach Barcelony przeprowadził piękną dwójkową akcję z Davidem Villą, ograł trzech obrońców i dał swojemu zespołowi prowadzenie. Pod koniec sezonu Alexis zdecydowanie jest w wysokiej formie i dzięki jego indywidualnym zagraniom „Duma Katalonii” ogrywa kolejnych rywali.

Javier Saviola (Malaga CF)

Argentyńczyk w Andaluzji przeżywa swoją drugą młodość. Jest ważnym elementem układanki Pellegriniego. W meczu z Deportivo nie zawiódł. Co prawda grał do 66. minuty, ale zdobył bramkę po asyście Joaquina i zagrał świetną prostopadłą piłkę do Julio Baptisty.

Ruben Castro (Real Betis)

Kolejny z andaluzyjskich bohaterów. Szczególnie w pierwszej połowie zagrał wybornie. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego zdobył bramkę, która podcięła skrzydła Aragończykom. Gracze Betisu złapali wiatr w żagle. W 17. minucie zauważył wchodzącego w pole karne Dorlana Pabona i nie pozostało mu nic innego, jak tylko dograć futbolówkę do lepiej ustawionego kolegi.

Najnowsze