Minęło już półtora roku, odkąd Jakub Kałuziński przeszedł do tureckiego Antalyasporu. Lechia Gdańsk zdecydowała się nie przedłużać kontraktu z polskim pomocnikiem, przez co wielu polskich kibiców przestało pokładać w nim nadzieję. Obecnie 22-latek jest ważną częścią swojej drużyny, a w mediach pojawiły się plotki o dużym zainteresowaniu Kałuzińskim na rynku transferowym.
Lechia Gdańsk oddała go za darmo
Początek seniorskiej kariery Kałuzińskiego nie był do końca udany. Oczywiście, przez pewien czas Lechia Gdańsk uważała pomocnika za wielki talent. Reprezentant Polski zadebiutował w swoim macierzystym klubie w 2020 roku w wieku 18 lat. Początkowo Jakub Kałuziński zachwycał kibiców tym, jak szybko odnalazł się na boiskach PKO Ekstraklasy. W następnym sezonie był już często wybieranym zawodnikiem przez Piotra Stokowca. Jednocześnie wychowanek Lechii był regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji Polski, w których rozegrał łącznie 23 spotkania.
Marzenia młodego Kałuzińskiego szybko zaczęły się rozmazywać. Nie potrafił sobie znaleźć stałego miejsca w wyjściowym składzie Lechii, a do tego męczyły go częste urazy. Przez trzy sezony Jakub Kałuziński był zawodnikiem, który walczył o pierwszy skład i raz na jakiś czas pokazywał swój potencjał. Ku zaskoczeniu kibiców, 20-letni pomocnik opuścił Lechię Gdańsk wraz z końcem kontraktu, który trwał do 30 czerwca 2023 roku. Według ówczesnego dyrektora klubu z Pomorza Łukasza Smolarowa, powodem odejścia Kałuzińskiego był brak porozumienia w negocjacjach. Najwidoczniej Lechia Gdańsk chciała zatrzymać pomocnika, ten jednak nie dogadał się z polskim klubem.
Jakub Kałuziński znalazł swoje miejsce w Turcji
Po młodego pomocnika zgłosił się turecki Antalyaspor. Jest to klub grający na najwyższym poziomie ligowym w swoim kraju, który jednak jest zwykłym średniakiem. Natomiast dobrze wiemy, że liga turecka jest mocna i idealna do wybicia się do topowych rozgrywek. Taki kierunek dla Jakuba Kałuzińskiego wydawał się bardzo dobrym ruchem, ponieważ jednocześnie przeszedł do mocnej ligi oraz do klubu, w którym nie czekała go ogromna konkurencja. Dodatkowo jego kolegą z drużyny został rodak, Adam Buksa.
Przewidywania sprawdziły się, bo Jakub Kałuziński z marszu zaczął dostawać wiele szans do pokazania się w składzie Antalyasporu. Jedyną przeszkodą był jego uraz, doznany we wrześniu 2023 roku. Po wyzdrowieniu polski pomocnik szybko powrócił do pierwszego składu tureckiego klubu i stanowił jego ważny element. W sezonie 2023/2024 zaliczył dwie asysty w Super Lig oraz doczekał się powołania do reprezentacji Polski. Michał Probierz dał szansę Kałuzińskiemu w towarzyskim spotkaniu przeciwko Ukrainie, za które Polak zebrał głównie pozytywne noty. Był również uwzględniony na szerokiej liście piłkarzy powołanych na Euro, na które ostatecznie nie pojechał.











