Celtic Glasgow już po raz drugi próbuje ściągnąć do stolicy Szkocji norweskiego napastnika, Erika Husekleppa. Niestety, tak jak wtedy Szkoci nie byli w stanie sprostać wymaganiom Brann, tak teraz zbyt wysoką cenę stawia włoskie Bari, do którego przeniósł się piłkarz zimą.
Celtic Glasgow, podobnie jak zimą, wyraził swoje zainteresowanie Erikiem Husekleppem. Jednak podobnie jak wtedy zaporą nie do przeskoczenia mogą okazać się finanse „The Bhoys”. Początkowo Bari zasugerowało cenę 1,5 mln funtów, lecz później podwyższyło ją do czterech mln. Szkocki klub nie będzie prawdopodobnie w stanie wyłożyć takich pieniędzy na jednego zawodnika.

W sposób opanowany i profesjonalny podchodzi do całej sytuacji sam zainteresowany. Choć z pewnością chciałby zmienić grające w przyszłym sezonie w Serie B Bari, wie, że nie wszystko zależy od niego. – Muszę być profesjonalistą i przygotowywać się tak, jakbym zostawał w Bari – przyznał piłkarz. – Pozostawię moje warunki kontraktu i resztą zajmie się mój agent. Problem w tym, że prawdopodobnie nie zostanie to szybko rozstrzygnięte – dodał.
Erik Huseklepp to 26-letni Norweg, który swoją karierę rozpoczął w 2004 roku w Fyllingen. Rok później przeniósł się do Brann, a zimą bieżącego roku do swoich szeregów włączyło go włoskie Bari. Niestety, ten sezon nie był zbyt udany dla klubu, który z ostatniego miejsca w Serie A spadł do niższej ligi. Huseklepp jest także 21-krotnym reprezentantem swojego kraju.











