Johan Cruyff wygrał sprawę w sądzie przeciwko decyzji o zatrudnieniu Louisa van Gaala jako dyrektora wykonawczego Ajaksu Amsterdam.
To kolejny zwrot akcji dotyczący holenderskiego klubu w ostatnich miesiącach. Na Amsterdam Arena ludzie zasiadający w zarządzie walczą między sobą (a raczej z Johanem Cruyffem), co chyba odbija się na zespole, który spisuje się słabo i zajmuje obecnie dopiero szóste miejsce w tabeli Eredivisie.

Cruyff, który jest jednym z członków zarządu Ajaksu, był niezadowolony z decyzji o zatrudnieniu van Gaala na stanowisko dyrektora wykonawczego, która została podjęta na spotkaniu, na którym trzykrotny zdobywca Złotej Piłki był nieobecny.
Pozostali ludzie zasiadający w zarządzie utrzymywali, że nie potrzebowali zgody Cruyffa na taki manewr i sprawa znalazła swój finał w sądzie, który przyznał rację byłemu zawodnikowi Barcelony. W uzasadnieniu decyzji sąd apelacyjny w Amsterdamie stwierdził, że członkowie zarządu z premedytacją pominęli zdanie Cruyffa, który miał prawo się wypowiedzieć w tej kwestii i unieważnił decyzję o zatrudnieniu van Gaala.
Szkoda tylko że sprawa rasistowska z jego udziałem
ucichła .