W ligowych starciach od początku sezonu stracili tylko cztery punkty, nie przegrywając żadnego meczu. W walce o mistrzostwo zajmują pierwsze miejsce i nie zamierzają nikomu odpuścić.
Po poprzednim sezonie wszyscy spodziewali się, że Liverpool na stałe wróci do czołowej trójki walczących o mistrzostwo Anglii do końca sezonu. Dziś jednak wiemy, że najbliżej tego tytułu jest londyńska Chelsea. Co spowodowało, że stała się niepokonaną drużyną w lidze od połowy kwietnia tego roku?
- Wymagający trener
Wszyscy wiemy, że Jose Mourinho jest kontrowersyjnym trenerem. Jednak to nie to czyni z niego jednego z najlepszych trenerów na świecie. Jego wymagania bardzo często przerastają umiejętności zawodników i właśnie dzięki temu każdy jego podopieczny udoskonala się pod każdym względem. Już podczas swojej pierwszej przygody z Chelsea udowodnił, że nie zamierza nikogo wywyższać ponad zespół. Owszem, potrafi pochwalić swojego zawodnika, ale nie oznacza to, że w przypadku słabej formy czy niechęci do gry nie byłby w stanie wyrzucić go ze składu.
- Lider w zespole
Piłkarz odgrywający rolę lidera powinien być nieodłącznym elementem każdego zespołu. Cristiano Ronaldo, Lionel Messi czy Zlatan Ibrahimović prowadzą swoje kluby do sukcesów. Podobne zadanie ma Eden Hazard, który w zeszłym sezonie zgarnął kilka nagród indywidualnych, w tym nagrodę dla młodego piłkarza roku w Premier League. Mający zaledwie 23 lata Belg stał się symbolem obecnej Chelsea. Oczywiście, w tym sezonie już nie jest aż tak zadziwiający jak w poprzednim, ale nikt nie zarzuci mu niechęci do gry w niebieskich barwach.
- Odpowiedni napastnik
Przez pozycję napastnika w Chelsea przewinęło się bardzo dużo zawodników. Ale żaden z nich nie potrafił zastąpić Didiera Drogby, który jest jednym z najlepszych strzelców „The Blues” w historii. Nie udało się Fernando Torresowi, Dembie Ba czy Samuelowi Eto’o. Jose Mourinho postanowił poszukać wśród piłkarzy, którzy zagrozili jego drużynie w europejskich pucharach. I tak na Stamford Bridge trafił Diego Costa, napastnik odpowiedni. Idealnie wpasował się do zespołu, strzela gola za golem. Nikt się nie zdziwi, jeżeli zostanie królem strzelców sezonu 2014/2015.
- Słaba forma przeciwników
Nie da się ukryć, że Chelsea zajmuje pierwszą lokatę także dzięki swoim rywalom w walce o mistrzostwo. Manchester City przegrywa mecz za meczem, Arsenal nie potrafi znaleźć rytmu meczowego, Manchester United męczy się z nowym szkoleniowcem, a Liverpool wciąż nie potrafi załatać dziury po Luisie Suarezie. Owszem, za Chelsea znajduje się chociażby Southampton, ale kto tak naprawdę wierzy w jego sukces? Ma szansę na europejskie puchary, ale najbliższe kolejki zweryfikują jego szanse na czołową trójkę.
- Ławka rezerwowych
Gdy tylko któryś z zawodników nie jest w stanie grać, to jest możliwość zastąpienia go innym, równie dobrym graczem. Jose Mourinho znany jest z tego, że lubi mieć dwóch równych sobie zawodników na jednej pozycji. Pozytywnie wpływa to na zespół także dzięki konkurencji, która jest nieodłącznym elementem futbolu. Nie ma niezagrożonej pozycji w układance Portugalczyka. Petr Cech, który od kilku lat pełnił funkcję pierwszego bramkarza zespołu, został zastąpiony przez powracającego z wypożyczenia Thibauta Courtoisa. Najbezpieczniej może czuć się wspominany już Eden Hazard, ale także i on musi być ciągle w wybitnej formie.











