Iker Casillas, jako pierwszy w historii kapitan reprezentacji Hiszpanii, wzniósł Puchar Świata. Przyznał też, że przed mundialem nie rozumiał określenia Fabio Cannavaro, który to trofeum nazwał „dzieckiem”. Bramkarz przyznał, że znaczenie tych słów dotarło do niego dopiero po finale.

– Po zwycięstwie reprezentacji Hiszpanii na Euro 2008 Fabio Cannavaro powiedział mi: „Jestem z ciebie dumny. To ogromne osiągnięcie dla hiszpańskiej piłki. Jednak nie pojmiesz, jak to naprawdę jest wygrać, zanim nie podniesiesz nad głowę dziecka”. On nazwał Puchar Świata dzieckiem, a ja zupełnie nie pojmowałem, dlaczego. Teraz, kiedy to wszystko przeżyłem, zrozumiałem, że miał rację. Po zakończeniu meczu finałowego przysłał mi wiadomość: „Teraz już pojmujesz?”. Tak, teraz to rozumiem. Odczucia po zwycięstwie na mundialu są o wiele większe niż na Euro – powiedział Casillas.
Hiszpania mundial w RPA rozpoczęła od falstartu, ulegając 0:1 Szwajcarii. Potem jednak notowała już same zwycięstwa. Wygrywała kolejno: 2:0 z Hondurasem, 2:1 z Chile oraz po 1:0 z Portugalią, Paragwajem, Niemcami i Holandią.











