Jose Callejon wyraził swoje zadowolenie z osiągniętego wczoraj wyniku przeciwko Ponferradinie, zaznaczając jednak, że teraz trzeba odmienić losy w lidze hiszpańskiej, gdzie już w sobotę Real Madryt zmierzy się na wyjeździe z Sevillą.
Były piłkarz Espanyolu Barcelona, który znajduje się ostatnio w bardzo dobrej formie i jest chwalony przez Jose Mourinho, zdobył pierwszego gola we wczorajszym wygranym meczu Pucharu Króla. „Królewscy” ostatecznie pokonali Ponferradinę 2:0.
– Mecz był trudny. Graliśmy przeciwko drużynie z Segunda Division B, która skomplikowała nam sprawy – powiedział Callejon dla oficjalnej strony internetowej Realu Madryt.
– Jesteśmy Realem Madryt i naszą intencją zawsze jest wygrywanie. Wszyscy wykonaliśmy swoją pracę i pomogliśmy w osiągnięciu tego rezultatu. Musimy to kontynuować.
Już w sobotę „Los Blancos” czeka bardzo trudny pojedynek na Ramon Sanchez Pizjuan z Sevillą. Callejon wie, że po porażce z Barceloną drużyna nie może pozwolić sobie na kolejną wpadkę. – Musimy skoncentrować się na naszym kolejnym, ligowym meczu. Graliśmy jeden mecz mniej i chcemy wygrać w Sewilli, aby powrócić na pierwsze miejsce.










