Zdaniem argentyńskiego trenera Athleticu Bilbao porażka jego zespołu z Realem Betis była zasłużona. „El Loco” nie jest zadowolony z występu ani formacji obrony, ani ataku.
– Nie zagraliśmy dobrze w defensywnie i ofensywie. Zmęczenie fizyczne? Nie można w ten sposób wytłumaczyć porażki. Nasza gra była nieregularna, przede wszystkim słabo zaprezentowaliśmy się, broniąc dostępu do bramki.

Szkoleniowiec nie uważa, że decydujące było wykluczenie Javiego Martineza, który w 65. minucie został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartą. Jednak Bielsa jest świadomy tego, że gra w osłabieniu nie była łatwa. – Kiedy przez 25 czy 30 minut gra się bez jednego piłkarza, mnożą się pomyłki.
Zapytany o bramkę, którą jego ekipa straciła już w doliczonym czasie gry, powiedział: – To tylko anegdota. Gol mógł paść po którejś wcześniejszej akcji, ale w końcu stało się, jak się stało.