FC Barcelona w ostatnich dniach po raz drugi została ukarana przez UEFA. Powodem było wywieszenie przez kibiców niepodległościowych flag Katalonii w meczu Ligi Mistrzów. Za pierwszym razem sprawa rozeszła się po kościach, ale teraz „Duma Katalonii” wypowiedziała UEFA wojnę. Ekspert od prawa sportowego, Xavi Canal, twierdzi, że Katalończykom może grozić nawet usunięcie z rozgrywek.
Pierwszą karę Barcelona otrzymała po finale Ligi Mistrzów z Juventusem rozgrywanym w Berlinie. Na Katalończyków nałożono grzywnę 30 tysięcy euro, a „Barca” nie wnosząc odwołania, zapłaciła żądaną sumę. Xavi Canal w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem „La Vanguardia” twierdzi, że Katalończycy popełnili błąd.
– Przyznali, że naruszyli pewną normę i trudno im wykazać jakieś argumenty przeciwko Trybunałowi Sportowemu (TAS). Uważam, że to był błąd. Barcelona powinna się odwołać i porozmawiać z UEFA. To wynik nieznajomości regulaminu dyscyplinarnego – komentował sytuację Canal.

Według hiszpańskiego eksperta UEFA w przypadku, gdy wykroczenia będą się powtarzać, może zastosować surowsze kary. Wśród nich jest m.in. wykluczenie zespołu z europejskich rozgrywek. Kibice Barcelony wywieszając flagi Katalonii, naruszyli artykuł 16. regulaminu dyscyplinarnego UEFA, który stanowi o zakazach na stadionach: „używania gestów, słów, przedmiotów oraz innych rzeczy, które mogą mieć nieodpowiednie przesłania towarzyszące wydarzeniom sportowym. Mowa zwłaszcza o komunikatach o charakterze politycznym, ideologicznym, religijnym, obraźliwym lub ogólnie prowokującym”.
Barcelona nie odwołała się od pierwszej kary, bo miało to uświadomić UEFA, że ich reprymendy nie przyniosą zamierzonego rezultatu. Xavi Canal twierdzi, że był to błąd, ale zaznaczał także, iż obecne postępowanie UEFA nie jest dobrym rozwiązaniem.
– Te flagi to część rzeczywistości w Katalonii. UEFA nie zna realiów panujących w danym kraju. Oczywiste, że była to manifestacja polityczna i normy zostały naruszone, ale jest jakiś limit kar finansowych. W końcu nadejdzie moment, kiedy karom będzie towarzyszyć zamykanie stadionów – twierdzi Canal.
Bartomeu wypowiada wojnę UEFA
Do kar nakładanych na Barcelonę odniósł się także na ostatnim zebraniu socios prezydent klubu, Josep Bartomeu.
– Nadszedł czas, by powiedzieć „basta”. Kary przyznawane przez UEFA za wyrażanie przez socios swoich przekonań to absurdalna i anachroniczna norma, biorąc pod uwagę czasy, w których żyjemy. Oni chcą przekształcać wyrażanie swoich uczuć w manifestację polityczną. UEFA wywołuje zamieszanie, karząc nas za coś, co w naszym kraju nie jest zabronione. „Senyera” (katalońska flaga – przyp. red.) – mówił na zebraniu Bartomeu.










