Piłkarze prowadzeni przez Diego Simeone rozbili 4:0 Real Sociedad San Sebastian po golach Davida Villi, Diego Costy, Mirandy oraz Diego. Ten wynik oznacza, że pozostaną oni liderem Primera Division bez względu na wynik meczu Athletic – Real Madryt.

Stawka spotkania rozpoczętego punktualnie o 19:00 była ogromna. Gospodarze zdawali sobie sprawę ze wczorajszej porażki, która w przypadku ich wygranej, da im długo oczekiwaną pozycję lidera. I zgodnie z planem rozpoczęli pojedynek z animuszem, już w trzeciej minucie stwarzając sobie pierwszą okazję do objęcia prowadzenia, ale Diego Costa nie zdołał wpisać się na listę strzelców. W 14. minucie do bramki gości trafił Villa, ale sędzia gola nie uznał dopatrując się pozycji spalonej. W 38. minucie Hiszpan dopiął jednak swego i po asyście Costy wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później były gracz Barcelony musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, a zmienił go Raul Garcia.
Po przerwie do ataku ruszyli goście. W 56. minucie swoją okazję miał Ansotegi, ale nie zdołał pokonać Courtois. W 72. minucie miejscowi powiększyli swoje prowadzenie po tym jak do bramki strzeżonej przez Bravo trafił Diego Costa. Chwilę później stało się jasne piłkarze z San Sebastian nie wywiozą z Madrytu ani jednego punktu, bowiem piłkę do siatki skierował Miranda wykorzystując dośrodkowanie Koke z rzutu rożnego. W końcówce gości dobił jeszcze Diego, który kilka dni temu ponownie wrócił do Madrytu.
Gospodarze bardzo wysoko pokonali swoich rywali i ten wynik oznacza, że pozostaną oni liderem Primera Division bez względu na wynik meczu Athletic – Real Madryt.











