Przed reprezentacją Polski do lat 21 jeden z najważniejszych testów w trwającym cyklu eliminacyjnym. Już w środę o godzinie 18:00 Biało-Czerwoni zmierzą się ze Szwecją. Stawka najbliższych dwóch meczów jest ogromna: bezpośredni awans na Mistrzostwa Europy U-21 2027. Do tej pory Szwedzi nie radzą sobie wybitnie — już dawno wypisali się z walki o mistrzostwo Europy, a teraz co najwyżej mogą powalczyć z Czarnogórą o trzecie miejsce w naszej grupie eliminacyjnej. Jak sobie poradzą nasi reprezentanci?
Podopieczni Jerzego Brzęczka znajdują się w kapitalnej sytuacji wyjściowej w Grupie E. Polacy są liderami tabeli i mają trzy punkty przewagi nad wiceliderami – reprezentacją Włoch, z którą zmierzą się na wyjeździe w Pescarze w ostatniej kolejce (5 października). Zwycięstwo ze Szwecją na Arenie Katowice da Biało-Czerwonym ogromny komfort i pozwoli uniknąć nerwów. Szwedzi przyjeżdżają jednak do Katowic podrażnieni, ze względu na ostatni pojedynek z nami, przegrany aż 0:6.
Wybitna forma kadry Brzęczka
Forma prezentowana przez polską młodzieżówkę w trwającym cyklu eliminacyjnym zachwyca każdego. W pierwszym meczu obu zespołów w tych eliminacjach (14 października 2025 r.) Polacy rozbili Szwedów na ich terenie aż 6:0. Bohaterem tamtego spotkania był zdobywca hat-tricka Tomasz Pieńko, a bramki dołożyli również Kacper Urbański, Antoni Kozubal oraz Marcel Krajewski. Polacy bez problemu odprawiali także kolejnych grupowych rywali (m.in. pokonując Armenię 4:0 oraz Włochów 2:1). Dzięki tym wynikom, PR tej kadry jest zdecydowanie lepszy niż pierwszej reprezentacji.
Polska U-21: Zamieszania z powołanymi
Przed pierwszym meczem na tym zgrupowaniu, Jerzy Brzęczek mógł mieć ból głowy ze względu na roszady w jego zespole. Na jednej z YouTube’owych transmisji na kanale Meczyki selekcjoner poinformował, że Oskar Kubiak ma kontuzję i nie będzie uczestniczył w zgrupowaniu. Chwilę później Marcel Reguła został powołany do pierwszej reprezentacji, przez co jego miejsce musiał zająć Wojciech Urbański. Gdyby komuś nadal było mało, miejsce Filipa Koperskiego z Radomiaka musiał zająć Nikodem Leśniak-Paduch z Ruchu Chorzów oraz ze względu na kontuzję Kamila Grabary na zgrupowanie pierwszej reprezentacji pojechał Sławomir Abramowicz, przez co do kadry U-21 został powołany Maciej Kikolski z GKS-u Katowice, mimo że w tym sezonie nie rozegrał jeszcze żadnej minuty.
Możliwe eksperymenty
Jerzy Brzęczek udowodnił, że jego Polska U-21 stosuje nieszablonowe rozwiązania. Wystarczy zresztą przypomnieć dobre występy Wiktora Nowaka na prawej obronie. Na tym zgrupowaniu eksperymentów może być jeszcze więcej. Gurgul na środku obrony? Oyedele na prawej? Jedno jest pewne — w przypadku kolejnych kontuzji, nie tylko Szwedzi będą zaskoczeni składem. A takie sytuacje są możliwe tylko w jednym przypadku — gdy morale drużyny jest na odpowiednim poziomie.
Nie czujemy jakiejkolwiek presji. Cieszymy się, że jesteśmy w tak komfortowej sytuacji w naszej grupie. Komplet punktów na koniec eliminacji to byłoby coś wielkiegoMarcel Łubik dla Przeglądu Sportowego Onet
***
Polska U-21 musi wygrać spotkanie ze Szwecją, by nie zrównać się punktami z Włochami. „Azzurri” nie przegrają swojego dzisiejszego spotkania. Grają z Armenią, która zamyka naszą grupę eliminacyjną z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym 4:23. Podopieczni Brzęczka nie mogą zaliczyć wpadki, a za pięć dni muszą spiąć się i zagrać przeciwko Włochom mecz życia. Mimo znakomitej formy Biało-czerwonych to nie będzie łatwy rywal — w Szczecinie to Włosi byli stroną dominującą i to oni powinni wygrać tamto spotkanie. Na ten moment drużyna Jerzego Brzęczka strzeliła 23 gole, tracąc tylko dwa. Z bilansem bramkowym plus 21 wyprzedza Włochy o jedną bramkę.










