Nierzadko polityka miesza się ze sportem. Real Madryt prawdopodobnie nie pozwoli na rozegranie finału Copa del Rey na swoim stadionie. Powód? Dążenia separatystyczne wśród części sympatyków obu finalistów: FC Barcelona i Athleticu Bilbao.
Na temat ewentualnego miejsca rozegrania finału Copa del Rey wypowiedział się obrońca Barcelony, Dani Alves. Brazylijczyk jest przekonany, że spotkanie nie zostanie rozegrane na stadionie Realu Madryt.
Tymczasem w obozie stołecznej drużyny obawiają się manifestu politycznego wśród kibiców obu zespołów. Zarówno część Katalończyków, jak i Basków przejawia dążenia autonomiczne. Co więcej, kiedy obie drużyny spotkały się w 2009 roku w finale Copa del Rey w Walencji, kibice nie szczędzili gwizdów w trakcie hymnu Hiszpanii.
– Wiemy, że z racji na swoją pojemność Bernabeu jest idealnym rozwiązaniem. Nie wierzę jednak, że Barcelona kiedykolwiek będzie miała możliwość rozegrania finału na tym stadionie. My nie chcemy tylko grać finału w Bilbao – stwierdził Alves.
– To byłby zaszczyt dla Santiago Bernabeu i dla całej hiszpańskiej piłki, finał pomiędzy dwoma wielkimi drużynami – dodał rzecznik prasowy FC Barcelona, Toni Freixa.
– Chcemy tam zagrać. Jestem optymistą, ponieważ chcemy dać hiszpańskiej piłce wielkie wydarzenie. W tym momencie proponujemy Santiago Bernabeu jako miejsce rozegrania finału i wierzymy, że to idealny scenariusz. Szukaliśmy obiektu z możliwie dużą pojemnością i podobnym dystansem dla kibiców obu drużyn. Te kryteria spełnia właśnie stadion Realu. W najbliższych dniach wszystko się rozstrzygnie – zakończył Freixa.
grac?? z aktorai sie nie gra... nie na takim
stadionie
Zagrajcie choćby nawet i w Honolulu ale wygrajcie
ten finał bo w takim wypadku późnym latem znów
nas będą czekały potyczki Barcy i Realu w
superpucharze Hiszpanii.
To chyba źle dla nas...nie wiadomo jak Barca będzie
spisywać się za rok i czy Real nie będzie w
szczytowej formie (będą gotowi na po-3 koronę)
Mam takie wrażenie że jak Dani Alves się bierze za
komentowanie spraw związanych z Realem Madryt nie
wróży to nic dobrego ( może jestem w tym
osamotniony ). Jedynie Emilio Butragueno się
wypowiedział w tej sprawie i powiedział że jeśli
federacja zdecyduje że finał w na Santiago będą
prowadzone rozmowy . Swoją drogą to takie sprawy
powinny być załatwiane przed sezonem żeby
uniknąć podobnych przepychanek . To następna "
afera " związana z Realem nie wynikająca z żadnych
potwierdzonych informacji . Nie wiem co działacze
Hiszpańskiej piłki mają w zamiarach ale jeśli to
żeby w Madrycie był wygwizdywany hymn rodowy graczy
obu klubów to pozdrowienia i dla nich . Poza tym
pan redaktor przekonuje nas w opisie pod zdjęciem
że Brazylijczyk jest pesymistą w tej sprawie lecz z
samej wypowiedzi wynika coś odwrotnego . Mi tam
korona z głowy by nie sadła jak by ten finał miał
się tam odbyć ale o czyste intencje bulteriera
Barcelony bym nie podejrzewał .
Odnosze czasami wrażenie że napiętą sytuacje
między klubami sztucznie sie pompuje. A takie
artykuły[choć akurat ten jest małego kalibru,ale
jednak]nie łagodzą napięcia. I tak jestem szczerze
zdziwiony,in plus rzecz jasna,że pod komentarzami
nie rozpętała sie wojna ale to akurat dobrze.
Osobiście nie widze żadnych kontrowersji w
wypowiedzi Daniego a jemu,zwłaszcza ostatnio,nie
często sie to zdarza. Przypomne tylko że prezes
Królewskich wypowiedział sie juz w tym temacie a i
podobna sytuacja miała już miejsce gdy to Barca nie
chciała Realu na Camp Nou w finale CdR,chyba w
97r.,więc mamy remis. Zresztą trzeba pamiętać że
klub ma prawo odmówić.
Wchodzę co dzień na trzy różne strony Realu a
także czasem na Marcę lub Asa i takiej odmowy nie
zauważyłem . Z tego co wiem ma być nowy wspaniały
projekt wyremontowania SB i całe zamieszanie się
opiera na różnych przeciekach . Jeśli jednak
odmowa była na serio to nie rozumiem z kąt ten
optymizm w wypowiedzi . Ci co żądzą Hiszpańską
piłką to jakieś klony Grzegorza Laty bo nie
potrafili ukarać np Villi lub Pepego a teraz
pozwalają na medialne przepychanki . Co do Alvesa to
krew mnie czasem zalewa jak czytam jego wypowiedzi bo
jeszcze to że Katalończycy z Madrytczykami sobie
dokuczają jestem w stanie zrozumieć ale
transferowani piłkarze przychodzą do tych klubów
po chwałę a nie po to żeby politykować !
Widziałem zdjęcia jak ma wyglądać SB po
przebudownie i jestem rozczarowany tym, że ma on
wyglądać podobnie do Alianz Arena...Moim zdaniem
ładniejszy jest obecny obiekt, na którym byłem
już 3 razy i zawsze robił tak samo duże wrażenie.
Nie rozumiem o co Ci chodzi z"optymizmem w
wypowiedzi"
Skopiuj całe zdanie a chętnie ci wyjaśnię kolego
.
"Jeśli jednak odmowa była na serio to nie rozumiem
z kąt ten optymizm w wypowiedzi" Prosiłbym o
wyjaśnienie.
Alves -
"Chcemy tam zagrać. Jestem optymistą, ponieważ
chcemy dać hiszpańskiej piłce wielkie wydarzenie.
W tym momencie proponujemy Santiago Bernabeu jako
miejsce rozegrania finału i wierzymy, że to idealny
scenariusz."
Jeśli Perez naprawdę odmówił to z kąt taka
optymistyczna i pełna wiary wypowiedz ? Federacja
Hiszpańska już chyba zdecydowała o finale w
Valencii tak sugeruje katalońskie radio "Ona FM" .
To oczywiście rzecznik Barcy ale tym bardziej znal
by stanowisko Pereza .