Lech Poznań stanął na wysokości zadania i wykonał plan, którego wielu się obawiało. Z meczów z Radomiakiem i Piastem wynosi sześć cennych punktów. Były obawy co do tych spotkań, bo można było łatwo się wywrócić na tych starciach i zaliczyć falstart. Wykonano cel, a dodatkowo bardzo dobre wrażenie robią nowe nabytki, które błyskawicznie wkomponowały się w zespół. Lech wygrywa przy Bułgarskiej z Radomiakiem 2:0.
Lech Poznań wysoko sobie postawił poprzeczkę w tamtym sezonie, a do tego podchodził z celem, żeby osiągnąć jeszcze więcej niż w rewelacyjnym poprzednim. Były co do tego wątpliwości, ale one zostały rozwiane wraz z pierwszymi meczami, które „Kolejorz” wygrywa i udowadnia, że on chce wejść na kolejny poziom, a pomóc mu w tym mają nowe nabytki.
Lech Poznań mądrze się wzmocnił
Dużo się mówiło przed sezonem o transferach Lecha. Nie ma co ukrywać, że były z nimi wiązane duże nadzieje. Jeśli bije się rekord transferowy, to zarówno kibice, jak i wszyscy w klubie oczekują czegoś „wow”. Na Aliego Gholizadeha jednak John van den Brom jeszcze trochę poczeka. W grze są jednak inni nowi piłkarze, którzy w zasadzie z marszu weszli do pierwszego składu, a to nie zawsze się zdarza.
Dino Hotić i Elias Andersson właśnie z takim zamiarem byli sprowadzani do Lecha. Mieli „na już” zastąpić ubytki. Tak, żeby nie musieli przechodzić mitycznej aklimatyzacji. Zresztą jak jesteś dobry, to błyskawicznie wywalczysz sobie miejsce w składzie. „Kolejorz” jednak różne ma doświadczenia z piłkarzami. Adriel Ba Lou już dwa lata aklimatyzuje się w Poznaniu i jakoś efektów nie widać. Dino Hotić po trzech występach ma już podobne liczby do zawodnika z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Nowi zawodnicy od razu praktycznie dali jakość. Była potrzeba, żeby załatać dziury, i świetnie się to udało. O Pedro Rebocho powoli wszyscy w Poznaniu zapominają, a przy Dino Hoticiu jakoś łatwiej znosi się brak Michała Skórasia. W meczu z Radomiakiem obydwoje zaliczyli, nie przegniemy jak napiszemy, że kapitalny występ. Oprócz ich walorów piłkarskich warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Ich zadziorność i charakter.










