Dynamo Kijów po ładnej grze zdołało wygrać na wyjeździe z BATE Borysów aż 4:1. Mimo tej porażki piłkarze z Białorusi, podobnie jak Ukraińcy, mają zapewniony awans do następnej rundy, w drugim meczu tej grupy bowiem Mołdawski Sheriff Tiraspol zremisował z AZ Alkmaar 1:1.
BATE Borysów – Dynamo Kijów 1:4
Mecz pomiędzy pierwszą a drugą drużyną tabeli lepiej rozpoczęli piłkarze BATE Borysow. Już w czwartej minucie szczęścia próbował Rodionow, jednak uderzył niecelnie. W odpowiedzi strzałem na bramkę popisał się Husiew, lecz Gutor był na posterunku. Pojedynek obu zespołów, podobnie jak w większości Europy, ze względu na panujące warunki atmosferyczne rozgrywany był czerwoną piłka, dzięki której można było zobaczyć, co dzieje się na lekko zaśnieżonym boisku.

W 16. został otwarty wynik tego meczu. Strzelcem bramki okazał się pomocnik Dynama – Ognjen Vukojević i goście prowadzili na Stadionie Miejskim w Borysowie 1:0. Gospodarze od razu chcieli wziąć się do odrabiania strat, lecz zarówno próby Lichtarowicza, jak i Rodionowa pozostawiały wiele do życzenia.
W pierwszej połowie śmiało można powiedzieć, że było to spotkania typowej walki i chęci zdobycia środka pola. Przez to sędzia dość często musiał odgwizdywać faule i pokazywać żółte kartki, jak na przykład w 27. minucie, kiedy to zarówno piłkarz BATE – Lichtarowicz, jak i Dynama – Michałyk, obejrzeli po żółtej kartce.
Kwadrans przed końcem pierwszej odsłony idealną okazję do zdobycia gola miał napastnik klubu z Ukrainy – Artiom Milewski, ale jego strzał pewnie wybronił golkiper mistrza Białorusi. W 43. minucie Andrij Jarmolenko podciął kompletnie skrzydła podopiecznym Viktora Goncharenko, strzelając „do szatni” gola na 2:0.
Szkoleniowiec Bułgarów po przerwie od razu postanowił przeprowadzić zmianę i tak będący obrońcą Siergiej Sosnowski zastąpiony był przez bardziej usposobionego ofensywnie pomocnika – Renana Bressana. Ta zmiana nie dała jednak wiele piłkarzom BATE, bo w pięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę w polu karnym faulował Maksim Bordaczow i Cesaz Munis Fernandes nie miał wątpliwości i wskazał na rzut karny, którego pewnym egzekutorem okazał się Ołeg Husiew.

W 68. minucie można było mówić już o pogromie Ukraińców nad Białorusinami. Wtedy bowiem goście wygrywali już 4:0, podkreślając przy tym ogromną przewagę, jaką posiadali na przestrzeni całego meczu. Czwartą bramkę dla Dynama zdobył Artiom Miłewski. Piłkarzom BATE udało się zdobyć przynajmniej honorowe trafienie. Strzelcem gola okazał się Paweł Nechajczyk.
Sheriff Tiraspol – AZ Alkmaar 1:1
Zarówno jeden, jak i drugi zespół przed tym pojedynkiem miały na koncie po trzy punkty i pewne było, że drużyna, która przegra pożegna się z europejskimi pucharami. Od początku zaatakowali gospodarze, a konkretnie – Brazylijczyk, Jymmy Franca, który w trzeciej i siódmej minucie uderzał na bramkę. Za pierwszym razem był to strzał niecelny, lecz w drugiej próbie golkiper z Holandii musiał się natrudzić. Sheriff byli drużyną przeważającą, ale to podopieczni Gertjana Verbeeka zdobyli pierwszą bramkę.
Konkretnie zdarzyło się to w 17. minucie meczu. Wówczas strzał z linii rogu pola karnego oddał Sightorsson, Dmitri Stajila zdołał odbić piłkę, jednak przy dobitce Holmana był bez szans. Późniejsze minuty spotkania były bardzo wyrównane. Świadczyć może o tym przede wszystkim fakt, że po pierwszych 45 minutach gospodarze oddali na bramkę przeciwników cztery strzały, zaś goście pięć.
To, co nie udawało się piłkarzom z Mołdawii w pierwszych trzech kwadransach, udało się dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy. Remisowego gola dał dla piłkarzy Sheriff zawodnik rodem z Burkina Faso – Florent Rouamba. Końcówka meczu mogła się podobać, ponieważ zawodnicy poszli na tak zwaną wymianę piłkarskich ciosów, a więc mecz obfitował w sporo strzałów, jednak ani jedna, ani druga drużyna nie potrafiła zdobyć gola zapewniającego trzy punkty i możliwość włączenia się w walkę o następną fazę rozgrywek.