W pierwszej części sezonu drużyna ze wschodniej części Łodzi zyskała miano nieobliczalnej. Łodzianie bardzo dobre mecze przeplatali słabymi. Wiosną Widzew będzie chciał jak najszybciej zagwarantować sobie utrzymanie w elicie. Dobrze byłoby zrobić to z lepszym dorobkiem punktowym niż przed rokiem.
Widzew w poprzednim sezonie rozegrał dwie zupełnie różne rundy. Jesienią zakończył rok na podium, będąc rewelacją ligi. W drugiej części zaliczył tylko dwa zwycięstwa, notując wstydliwy wynik. Można podsumować to w prosty sposób – jesienią drużyna osiągała wynik powyżej swojego potencjału i oczekiwań, natomiast wiosną zabrakło szczęścia, skuteczności, a wynik mógł i powinien być zdecydowanie lepszy. Wydaje się, że w tej kampanii Widzew gra w sposób zbliżony do swojego potencjału kadrowego. Zdarzają się zwycięstwa z wyżej notowanymi rywalami, jak i porażki w słabym stylu z ligowymi średniakami i outsiderami. Przykładowo Widzew potrafił wygrać 3:1 z Lechem przy Bułgarskiej, by po tym spotkaniu zanotować trzy ligowe porażki z rzędu. Łodzianie ulegli Radomiakowi, Puszczy i Pogoni, tym samym sprawiając, że przewaga RTS nad strefą spadkową nie jest już tak okazała. Wielu kibiców ma jednak z tyłu głowy wiosenne wyniki Widzewa z poprzednich lat. Historia pokazuje, że druga część sezonu w wykonaniu łódzkiej drużyny jest zwykle słabsza. W Łodzi zrobią wszystko, żeby tym razem było inaczej.
Przedsezonowe przygotowania
Podopieczni Daniela Myśliwca do treningów wrócili 8 stycznia. Pierwszym sprawdzianem w nowym roku był dla RTS-u mecz z Radomiakiem Radom. Gole dla Widzewa strzelali młodzieżowcy – Dawid Tkacz i Ignacy Dawid. Pierwszy mecz kontrolny zakończył się wynikiem 2:2. „Czerwono-biało-czerwoni” kontynuowali strzelanie w drugim sparingu. Pod balonem w Wiśniowej Górze rozbili Wartę Poznań aż 5:1. We wtorek 23 stycznia łodzianie udali się w podróż do tureckiej Antalyi, aby szlifować formę na naturalnych boiskach. W pierwszym obozowym sparingu Widzew zmierzył się ze Słowackim AS Trencin. Przeciwnicy już po dziewięciu minutach meczu prowadzili 2:0. Drużyna Daniela Myśliwca zdołała jednak odrobić straty za sprawą Frana Alvareza i Bartłomieja Pawłowskiego. Mecz skończył się remisem 2:2. Widzew w ramach próby generalnej przed powrotem ligowych rozgrywek zmierzył się ze Slovanem Liberec. Ekipa z Czech wygrała 2:0.














