Zawisza Bydgoszcz przegrał z Koroną Kielce 0:1. Po meczu obaj trenerzy zgodnie przyznali, że to gospodarze byli lepszą drużyną.
Bardzo zadowolony, czemu trudno się dziwić, był trener Pacheta, którego zespół wydarł trzy punkty drużynie z Bydgoszczy. Podkreślił on jednak, że rywal postawił trudne warunki.

– Zawisza zagrał naprawdę dobry mecz. Chciałbym jednak podziękować moim piłkarzom za maksymalne zaangażowanie. Myślę, że przez cały mecz dobrze kontrolowaliśmy piłkę i otrzymaliśmy nagrodę w postaci bramki. Przeciwnik miał dużo okazji, ale mieliśmy szczęście i nie straciliśmy gola. Tyle miesięcy nie potrafiliśmy wygrać na wyjeździe i to było dla nas bardzo ciężkie.
Natomiast Ryszard Tarasiewicz nie miał żadnych wątpliwości: jego zespół zagrał bardzo dobry mecz i zasłużył przynajmniej na punkt.
– Mecz jednostronny, z naszą przewagą od pierwszej do ostatniej minuty. Rozegraliśmy najlepsze spotkanie na naszym stadionie. Zdominowaliśmy środek pola dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu i zasłużyliśmy co najmniej na jeden punkt. Szkoda, że tak to się skończyło. Oprócz wyniku mogę być zadowolony z postawy swoich zawodników. Nie były to momenty dobrej gry, tylko cały mecz. Mam nadzieję, że karta się w końcu odwróci, bo ten zespół zasługuje na więcej punktów.











