Pierwsze miesiące Marka Zuba na stanowisku trenera Stali Rzeszów nie przypominały jego sukcesów na Litwie. Fani „Żurawi” mogli analizować pobyty trenera w GKS-ie Bełchatów czy Widzewie Łódź i liczyć kolejne tygodnie bez wygranej. Ostatecznie rzeszowianie odbili się od dna i zrobili to na tyle skutecznie, że zimę spędzają na spokojnym miejscu w ligowej tabeli.
Sezon 2022/2023 był dla Stali Rzeszów wyjątkowy. Drużyna Daniela Myśliwca biła się o awans do PKO BP Ekstraklasy. Misja ta jednak się nie udała, a zapowiedziane wcześniej odejście szkoleniowca z klubu stało się faktem. Zespół przejął ceniony na Litwie, lecz bez sukcesów jako pierwszy trener w kraju Marek Zub. Zaczęło się źle. Wysoka porażka 2:5 w 1. kolejce przeciwko Odrze Opole nie zwiastowała kolejnego świetnego sezonu w wykonaniu Stali.
Włodarze klubu wytrzymali presję i nie zwolnili trenera po pięciu kolejkach, w trakcie których zespół Zuba zdobył jeden punkt. Przełamanie nastąpiło w 6. kolejce dzięki wygranej nad Chrobrym Głogów (2:1). Od tego momentu Stal Rzeszów przegrała w lidze tylko cztery razy, opuściła strefę spadkową i z bezpieczną przewagą spędza zimę na 12. miejscu w tabeli.
Stal Rzeszów – przygotowania do sezonu
Po przerwie świątecznej piłkarze Stali spotkali się po raz pierwszy 8 stycznia. W trakcie przygotowań do rundy wiosennej rzeszowianie nie opuszczali kraju, lecz i tak udali się na zgrupowanie. Między 5 a 9 lutego drużyna Marka Zuba trenowała w Rado Resort w Woli Chorzelowskiej. Swoją formę biało-niebiescy sprawdzili w sześciu meczach kontrolnych na tle pięciu rywali. Najtrudniejszym zadaniem okazało się spotkanie przeciwko ekstraklasowej Legii Warszawa, przegrane przez pierwszoligowca 1:3. Również bilans starć z ligowymi rywalami nie jest korzystny dla „Stalówki”. Zarówno Motor Lublin (0:2), jak i Bruk-Bet Termalica (2:3) okazały się za mocne w zimowych sparingach. Stal była za to lepsza od Górnika Łęczna (3:2).
Zimowe przygotowania okazały się pechowe dla Franciszka Połowca. 20-latek powrócił do treningów po majowym zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie. Wychowanka Escola Varsovia Warszawa ponownie czeka rozbrat z piłką. W sparingu z Motorem doznał kolejnej kontuzji kolana, która wymaga operacji. Poza treningiem jest także César Peña, który mierzy się z problemami natury formalnej i nie powrócił do kraju.

Stal Rzeszów – transfery tylko z klubu
Stal Rzeszów to obok Chrobrego Głogów jedyny klub, który zimą nie został wzmocniony choćby przez jednego zawodnika. Do klubu z Dolnego Śląska jest jednak przymierzany Szymon Lewkot. Pogłoski transferowe nie łączą za to ze Stalą nikogo. Zimą włodarze podkarpackiego klubu wystawili na listę transferową piątkę zawodników: i. Dwóch ostatnich w Rzeszowie już nie ma – obaj znaleźli angaż w trzecioligowych zespołach.












