
Z analityka i skauta został trenerem rezerw Śląska Wrocław: w 2025 roku wygrał z nimi 3. ligę, rok później zagrał w barażach o 1. ligę.
Michał Hetel urodził się 24 sierpnia 1993 roku w Ziębicach. Jako dziecko grał w piłkę, ale skończył w wieku 19 lat, bo, jak mówi, nie był na tyle zdolny, żeby występować zawodowo. Zaczął studia na wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego, na specjalizacji trenerskiej, z uprawnieniami trenera przygotowania motorycznego, i już w trakcie nauki pracował z dziećmi i młodzieżą w Akademii Olympic Wrocław. Tam, w latach 2012–2016, prowadził grupy razem z Marcinem Dymkowskim, z którym później poprowadził pierwszy zespół Śląska.
Do Śląska Wrocław trafił w sierpniu 2016 roku jako analityk w sztabie Mariusza Rumaka. Mówił wtedy, że jest Dolnoślązakiem i WKS zawsze był mu bliski; w domu Śląsk zaszczepił mu ojciec. Potem był asystentem w rezerwach i w drużynie U19 w Centralnej Lidze Juniorów, od lutego 2018 roku pracował w skautingu pierwszej drużyny, a w lipcu 2021 roku został jego szefem. Zdobył licencje UEFA A i UEFA Elite Youth A i odbył staże w Benfice Lizbona, Espanyolu Barcelona i Dinamie Zagrzeb. Jako skaut był jednym z wielu współautorów transferów, wśród których wymieniał Johna Yeboaha, Przemysława Płachetę i Erika Exposito.
3 lipca 2023 roku, mając 29 lat, został trenerem rezerw. Nominacja wywołała w Śląsku niezadowolenie kibiców, bo szef skautingu nie miał wcześniej samodzielnej pracy w seniorskim zespole, a drużyna właśnie spadła z 2. ligi z ostatniego miejsca. Cel był nietypowy dla zespołu rezerw: rozwijać zawodników tak, żeby jak najwięcej z nich trafiło do pierwszej drużyny. W sezonie 2023/2024 rezerwy zajęły w 3. lidze drugie miejsce, dwa punkty za liderem. Mistrzostwo i awans przepadły przez walkower w meczu rywali, w którym jedna z drużyn wystawiła zawodnika wbrew regulaminowi; Hetel uznał to za niesprawiedliwe.
12 listopada 2024 roku Śląsk zwolnił Jacka Magierę i klub, który był ostatni w Ekstraklasie, powierzył pierwszy zespół Hetelowi i Dymkowskiemu do czasu wyboru trenera. Hetel dostał prowadzenie zespołu, a Dymkowski, jak mówił, dzielił z nim wiedzę i doświadczenie. Debiut w Białymstoku zakończył się remisem 2:2 z Jagiellonią, a bramkę na 2:2 w 88. minucie strzelił Jakub Jezierski. Potem drużyna przegrała z Puszczą Niepołomice 0:1 i odpadła z Pucharu Polski w rzutach karnych z Piastem Gliwice. 23 grudnia 2024 roku Śląsk przedstawił Ante Šimundžę, a Hetel wrócił do rezerw. Po latach mówił, że nie żałuje: „Często jest tak, że najpierw musisz coś przegrać, żeby później coś wygrać.”
Z rezerwami, które w chwili jego powrotu były liderem 3. ligi, zdobył mistrzostwo grupy: 25 maja 2025 roku wygrały 3:1 z Miedzią II Legnica i na dwie kolejki przed końcem zapewniły awans do 2. ligi. Po meczu mówił, że to nie on jest ojcem sukcesu, bo trener bez zespołu nic nie znaczy. W sezonie 2025/2026 rezerwy były rewelacją 2. ligi i wywalczyły udział w barażach o 1. ligę, na której zapleczu nigdy wcześniej nie grały. W półfinale przegrały na wyjeździe 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Latem 2026 roku Hetel został w klubie, mimo zapytań z zewnątrz, i zaczął czwarty sezon z rezerwami, po odejściu wielu kluczowych zawodników.
Hetel traktuje rezerwy jako pomost do pierwszej drużyny, ale od zespołu wymaga też wyniku. Mówi, że sukcesem jest już jeden–dwóch zawodników awansujących do Ekstraklasy, a nie chce trzymać piłkarzy w drugiej drużynie na siłę, jeśli klub wyższej klasy jest nimi zainteresowany. Z jego rezerw do klubów z wyższych lig trafili m.in. Michał Milewski, Aleksander Wołczek i Jehor Szarabura.
W 3. lidze jego zespół grał ofensywnie, a przy tym bronił skutecznie. W Ekstraklasie ustawiał drużynę głównie z czterema obrońcami. Plan na mecz zmieniał zależnie od rywala: z Jagiellonią stawiał na przejścia, z Puszczą na grę pozycyjną. Przed debiutem mówił, że obrona i atak to naczynia połączone, a nie da się dobrze atakować, jeśli słabo się broni.
W szatni stawia na szacunek jako fundament i na wspólne myślenie o grze. Nowym zawodnikom przydziela opiekunów, najczęściej bardziej doświadczonych graczy, którzy mają ich nie tylko wspierać, ale też egzekwować standardy drużyny. Wprowadził Mateusza Żukowskiego na pozycję napastnika w meczu z Jagiellonią, choć zastrzega, że nie przypisuje sobie jego późniejszych goli. Sam przyznaje, że nie ma za sobą dziesięciu-piętnastu sezonów, i uważa, że rozwija go praca w Śląsku.
„Mam odwagę, aby w obecnej sytuacji przygotować zespół do ładnego grania w piłkę nożną, które będzie gwarantowało zwycięstwa.” (Śląsknet, listopad 2024)
„Piłka to momenty. Dzisiaj walczysz o coś więcej, a jutro możesz nie mieć do tego narzędzi.” (Przegląd Sportowy, maj 2026)
51
meczów
1,39
punktu na mecz
21
zwycięstw · 8 remisów, 22 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od grudnia 20242 liga | 2 liga | 51 | 21-8-22 | 1,39 | |
| 2024Ekstraklasa | Ekstraklasa | 5 | 0-2-3 | 0,40 | |
| 2023–2024 | 1 | 0-0-1 | 0,00 |
środa, 28 października · Puchar Polski, 1/16 finału
sobota, 31 października · 2 liga, 14. kolejka