
Trener, który z Como w dwa lata przeszedł od awansu do Serie A do kwalifikacji do Ligi Mistrzów (sezon 2025/2026).
Francesc Fàbregas Soler urodził się 4 maja 1987 roku w Vilassar de Mar na wybrzeżu Maresme koło Barcelony. Dorastał w sąsiednich Arenys de Mar i Arenys de Munt, gdzie dużą część dzieciństwa spędzał u dziadków i godzinami grał w piłkę na placu przed ich domem. Jego ojciec prowadził firmę budowlaną, założył drużynę, żeby syn mógł grać z kolegami, i pilnował szkoły: co grudzień stawiał warunek, że albo poprawią się oceny, albo Cesc odejdzie z Barcelony. Fàbregas mówił później, że gdyby w wieku 16 lat nie wyjechał do Londynu, prawdopodobnie pomagałby ojcu na budowach.
Do FC Barcelona trafił z Mataró, gdzie wypatrzył go trener młodzieży Rodolfo Borrell, i przeszedł przez La Masię. W kwietniu 2003 roku zgłosił się po niego Arsenal. Arsène Wenger, którego Fàbregas nazywał potem drugim ojcem, wprowadził go do pierwszego zespołu po kilku miesiącach. Został kapitanem Arsenalu, w 2011 roku wrócił do Barcelony, od 2014 roku grał w Chelsea i dwa razy wygrał w niej Premier League, a w styczniu 2019 roku przeszedł do AS Monaco, w którym trenerem był jego dawny partner z Arsenalu Thierry Henry, a kapitanem Polak Kamil Glik. Z reprezentacją Hiszpanii wygrał mistrzostwa Europy 2008 i 2012 oraz mistrzostwa świata 2010. Na Euro 2012 strzelał w Gdańsku, w meczach z Włochami i Irlandią, a w czerwcu 2010 roku trafił do siatki Polaków w towarzyskim meczu w Murcii, wygranym przez Hiszpanów 6:0.
W Monaco przez kontuzje prawie nie grał w ostatnim sezonie i latem 2022 roku odszedł jako wolny zawodnik. 1 sierpnia 2022 roku podpisał kontrakt z grającym w Serie B Como, a karierę zakończył 1 lipca 2023 roku. Wspominał, że w ostatnich latach z powodu urazów tracił w sobie ogień, a ten wrócił, gdy zaczął trenować.
Do zawodu przygotowywał się jeszcze jako piłkarz. Zapiski o zarządzaniu ludźmi robił od czasów Arsenalu, a w czasie pandemii dużo rozmawiał przez internet z trenerami i analitykami, zrobił licencję B, potem A i, jak mówił, pokochał to zajęcie. Do Como sprowadził go Dennis Wise, były kapitan Chelsea. Od 1 lipca 2023 roku Fàbregas prowadził drużynę do lat 19 i zespół rezerw, a w tym samym roku zdobył licencję UEFA A. Wspominał, że klub w Serie B nie był jeszcze naprawdę zawodowy: gdy przychodził jako piłkarz, nie miał własnego boiska treningowego, siłowni ani restauracji, a ćwiczyło się raz w jednym miejscu, raz w drugim. Młodzieżowy zespół dostał bez możliwości sprowadzania zawodników, z trzema obrońcami, siedmioma pomocnikami i jedenastoma napastnikami, więc, jak mówił, musiał wszystko wymyślać i grał trzema ofensywnymi pomocnikami, ustawiając ich na bokach obrony. Latem 2023 roku jego juniorzy pokonali Inter.
13 listopada 2023 roku klub zwolnił Moreno Longo, choć Como było wtedy w czołówce Serie B, i Fàbregas przejął pierwszy zespół. Nie miał licencji UEFA Pro, więc federacja zgodziła się na jego pracę tylko na miesiąc. Patrick Cutrone mówił, że zmienił wyprowadzanie piłki, ale zachował wiele dobrych rzeczy po poprzedniku. Fàbregas wspominał, że odziedziczył ustawienie 5-4-1 z bardzo niską obroną i wieloma kontrami. Nie chciał zmieniać wszystkiego w środku sezonu, więc zaczął od gry w defensywie: przeszedł na czwórkę obrońców, grę strefową zamiast krycia indywidualnego i wyższą linię. Gdy przyszli Eduardo Goldaniga i Gabriel Strefezza, dało to więcej stabilności, a Como przeszło na 4-2-2-2. Po stracie piłki zespół miał naciskać wysoko, a trener mówił, że wolałby skrzydłowych, ale nie miał ich w kadrze. W ciągu tego miesiąca Como awansowało z siódmego na trzecie miejsce, a on sam przyznał, że nigdy nie pracował tyle godzin i że najtrudniejsze było odsuwanie od składu dawnych kolegów z szatni.
20 grudnia 2023 roku klub ogłosił walijskiego szkoleniowca Osiana Robertsa trenerem do końca sezonu. Fàbregas tłumaczył, że między licencją A a Pro potrzebny jest rok praktyki, więc sprowadził Walijczyka, a obaj razem prowadzili zespół. Został w sztabie, a ostatni mecz jako pierwszy trener zagrał 23 grudnia z Palermo (3:3). Oficjalnie prowadził drużynę Roberts, ale w mediach uchodził za prawdziwego szefa zespołu. 10 maja 2024 roku Como awansowało do Serie A z drugiego miejsca, po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat. Fàbregas obiecał piłkarzom wyjazd na Ibizę w razie awansu i potem żartował, że sam zapłacił za ten prezent.
19 lipca 2024 roku został pierwszym trenerem Como. Kilka dni wcześniej przyjęto go na roczny kurs UEFA Pro w Coverciano, który zakończył we wrześniu 2025 roku. Pracę dyplomową napisał o przejściu z roli piłkarza do roli trenera, na przykładzie własnych doświadczeń z Como, razem z częścią sztabu. W sezonie 2024/2025 beniaminek zajął dziesiąte miejsce, najwyższe od sezonu 1986/1987. Fàbregas zadebiutował w lidze porażką 0:3 w Turynie z Juventusem, pierwsze zwycięstwo przyszło w piątej kolejce na boisku Atalanty (3:2), a Como wygrało też 2:1 z Napoli.
W sezonie 2025/2026 drużyna pokonała Juventus 2:0 (19 października 2025 roku, pierwsze zwycięstwo nad nim od 1952 roku) i dotarła do półfinału Pucharu Włoch. Liga zakończyła się czwartym miejscem, przed Milanem i Juventusem, które daje Como pierwszy w historii udział w Lidze Mistrzów. Fàbregas jest w klubie także udziałowcem i mówi, że podejmuje w nim decyzje sportowe. W czerwcu 2025 roku, gdy Inter szukał następcy Simone Inzaghiego, jego nazwisko pojawiało się wśród kandydatów, ale został w Como.
Jego język bywa ostry. Po porażce z Milanem 1:3 w styczniu 2026 roku mówił, że Włosi kochają „risultatismo”, a ci, którzy lubią oglądać piłkę, uznają, że Como wygrywa osiem meczów na dziesięć. W lutym 2026 roku w rewanżu na San Siro (1:1) dotknął rękami Alexisa Saelemaekersa, który ruszał z kontrą, i przepraszał za to zarówno przed kamerami, jak i na konferencji. Massimiliano Allegri, którego sędzia wyrzucił z ławki, krzyczał na niego obelgami w tunelu przy sali prasowej. We włoskich mediach opisywano to jako spór „risultatistów” z „giochistami”, a sam Fàbregas nazywał ten podział śmiesznym.
Na pierwszym treningu w Como Fàbregas zarządził grę w kółko 10 na 6, w której po stracie piłki wszyscy mieli natychmiast naciskać. Jak mówił, chodziło o przekaz: „tacy jesteśmy”. Drużyna buduje grę od tyłu, trzyma wysoką linię obrony i broni się przez kontrpressing. Analizy z pierwszego sezonu w Serie A pokazywały jeden z najwyższych w lidze wskaźników odzyskanych piłek i jeden z najniższych PPDA. W fazie budowania Como ustawia się w układzie 2+3 lub 2+4, czyli dwóch stoperów, do których dołączają pomocnicy, a bez piłki zmienia się w blok 4-4-2 albo 4-2-3-1 w środku boiska. Fàbregas zaczynał od 4-2-3-1, później często grał 4-3-3 i w sezonie 2026/2027 w lidze najczęściej wystawia 4-2-3-1. Powtarza, że ustawienie jest mniej ważne od zasad i że styl wyznaczają zawodnicy: z nimi gra ze skrzydłowymi albo bez, ale „jeśli pozwolisz mi grać, gram, jeśli naciskasz, szukam przestrzeni”.
Wzorce bierze z całej kariery. Od Pepa Guardioli, jak mówił, nauczył się taktyki i przygotowania pod rywala, od Wengera cierpliwości wobec młodych, od Josego Mourinho zarządzania szatnią i odwagi, a od Antonia Conte w Chelsea dyscypliny: po raz pierwszy ktoś mówił mu, gdzie ma podać piłkę. Notatki z czasów gry trzyma w czarnym notesie, który zaczął w Arsenalu. Rzadziej do niego zagląda niż na początku, ale rozdziały o Wengerze i Conte uważa za najważniejsze. Wenger pisze do niego po meczach, także po porażkach.
Przed meczem wysyła zarządowi Como plan gry, z opisem budowy ataku i zadaniami poszczególnych piłkarzy, a po spotkaniu pisze raport porównujący plan z wykonaniem, obok którego dział danych liczy swoje xG. Klub współpracuje z Jamestown Analytics, a każdy transfer przechodzi przez analizę danych, ale ostatnie słowo ma trener. Po meczach długo analizuje z asystentami, co dało się zrobić inaczej, także po zwycięstwach, i przyznaje, że trudno mu się wyłączyć. Treningi są krótkie i intensywne, wszystko robi się z piłką i w tempie meczu, a sytuacje mają odtwarzać to, co powtarza się w spotkaniach. Piłkarze, którzy przychodzą z innych włoskich klubów, pytają go: „Mister, nie biegamy?”. Z własnej kariery pamięta, że po treningach Conte opierał się na koledze, bo słabł ze zmęczenia. Nowych zawodników pyta najpierw o życie i charakter, a nie o piłkę, nazywa młodych „moimi chłopcami” i lubi pracować z nimi indywidualnie. W Como rozwinęli się pod nim Nico Paz, Jacobo Ramón i Jesús Rodríguez.
Serie A nazywa uniwersytetem futbolu. Zwraca uwagę, że wiele zespołów myśli tam o wyeliminowaniu rywala pressingiem i obroną, a nie o atakowaniu, więc drużyna, która chce wygrywać, musi rozbijać ustawienie stworzone po to, żeby jej szkodzić. Como nie jest fizycznie najsilniejsze, dlatego ma wyciągać przeciwników z pojedynków jeden na jeden i wciągać ich na pozycje, w których czują się niepewnie. Jego zdaniem w lidze włoskiej często trudno zrozumieć, co robi rywal, bo w Premier League widać wyraźną strukturę. Przed meczem z Barceloną w Trofeo Joan Gamper w sierpniu 2025 roku mówił, że drużyna buduje tożsamość i model gry, a młodość nie może jej zmuszać do cofania się.
Z włoskich trenerów ceni za odwagę Vincenzo Italiano, za mentalność i jakość gry Gian Piero Gasperiniego, a Cristiana Chivu chwalił za dobrą pracę. Krytycy zarzucali mu, że Como prawie nie gra Włochami. Odpowiada, że chciałby, ale najlepsi młodzi Włosi grają już w dużych klubach.
„Jeśli chcesz grać długą piłką i walczyć o drugie piłki, przepraszam, nie jestem twoim człowiekiem, bo tego nie czuję. Nie będę w stanie przekazać ognia.” (Telegraph, maj 2026)
„Jeśli przez cały mecz będziesz się bronić, wsadzą ci pięć goli. Wolę, żeby wsadzili mi je, gdy staramy się być sobą i gramy o zwycięstwo.” (El Periódico, sierpień 2025)
51
meczów
1,49
punktu na mecz
21
zwycięstw · 13 remisów, 17 porażek





