Po bezbramkowym remisie z Koroną Kielce wywiadu udzielił pomocnik Lechii Gdańsk, Łukasz Surma. Kapitan gdańszczan nie był zadowolony z tego spotkania.
Remis 0:0 nie zadowala żadnej z drużyn. Lechia Gdańsk zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, co może prowadzić do obaw, czy aby drużyna zdoła utrzymać się w ekstraklasie.

– Ani my nie byliśmy w tym meczu zespołem lepszym, ani tym bardziej Korona. To była typowa ligowa „młócka”. Przypominają mi się mecze, które grało się zawsze w marcu, na takiej murawie, na której piłka skakała i nie można było jej dobrze przyjąć. Dziś były takie warunki do gry i należało być do nich dobrze przygotowanym. Uważam, że remis jest sprawiedliwy. Nie byliśmy w ofensywie na tyle mocni, żeby pokonać Koronę. Natomiast, w myśl powiedzenia, jak nie umiesz wygrać, to przynajmniej zremisuj mecz. Dlatego ten remis jest dla nas cenny, tym bardziej z Koroną, która wygrała wcześniej cztery spotkania – powiedział Surma.
Wiosna to kiepski okres dla Lechii. Runda dopiero co się zaczęła, a piłkarze z PGE Areny Gdańsk najczęściej remisują, co nie świadczy dobrze o formie zespołu. Jak na to zapatruje się kapitan „Biało-zielonych”? – Jedynie mecz z Wisłą przegraliśmy, a pozostałe cztery spotkania zremisowaliśmy. Mogliśmy i powinniśmy pokusić się o zwycięstwa w spotkaniach z Cracovią i Górnikiem i tych straconych punktów jest mi najbardziej żal – zakończył.











