Sponsor Liverpoolu, którego logo widnieje na koszulkach – Standard Chartered – wyraził swoje zaniepokojenie sobotnim incydentem. Luis Suarez odmówił podania ręki Patrice’owi Evrze, co wywołało prawdziwą burzę medialną.

„The Reds” w 2009 roku podpisali ze Standard Chartered czteroletnią umowę, wartą 80 milionów funtów. Firma świadcząca usługi finansowe nie chce narażać swojego wizerunku na szwank. Co prawda nie wyciągnie żadnych konsekwencji z tego powodu, ale na wszelki wypadek bank wydał krótkie oświadczenie w tej sprawie. Firma jest zawiedziona faktem, że zawodnik z nią powiązany postępuje w sposób niesportowy.
– Byliśmy bardzo rozczarowani sobotnim incydentem. Omówiliśmy nasze obawy z klubem.