Milan Mandarić, właściciel klubu Sheffield Wednesday, poważnie interesuje się przejęciem pogrążonej w tarapatach drużyny „The Gers”.
Kilka dni temu do Glasgow Rangers wprowadzony został zarząd komisaryczny. Posunięcie to spowodowane było ogromnymi długami, w które wpadł utytułowany szkocki zespół. Nieciekawie obecnie wyglądają także typowo sportowe aspekty funkcjonowania klubu – drużyna ukarana została bowiem odjęciem 10 punktów w ligowej tabeli. Z tego powodu „Rangersi” tracą już 14 oczek do swych lokalnych rywali, Celtiku Glasgow.
Milan Mandarić wyraził wstępne zainteresowanie wykupieniem zadłużonego klubu. Wkrótce ma dojść do spotkania Serba z przedstawicielami firmy Duff and Phelps, która sprawuje tymczasową pieczę nad „Rangersami”. Biznesmen nie jest nową postacią w brytyjskim futbolu – przed przygodą z „The Owls” zarządzał on także takimi ekipami jak Portsmouth i Leicester City.
Moim zdaniem u Rangers'ów wystepuje fatalna polityka
transferowa. Kupili w 2010 roku Jelavicia za 4,4 mln
funtów , z czego Celtic podobnej klasy zawodników
zanotował na Swoim koncie ok. 4-5, m.in Kayal ,
Izaguirre , Majstorović , Ledley, czy nawet Mulgrew
. Podobny przypadek: El Hadji Diouf , transfer?
żenada.. Wprowadził dużo zamieszania , a z gry
bardzo mało można wywnioskować , jedynie to że
pokazuje bardzo brzydki futbol . -.-
I pózniej się dziwią , że nie mają kasy .