Remis Liverpoolu, szczęśliwa wygrana Napoli


15 grudnia 2010 Remis Liverpoolu, szczęśliwa wygrana Napoli

Dwa ostanie mecze Ligi Europejskiej w grupie K były bardzo nudne. Świadczy o tym jedna strzelona bramka. Liverpool zremisował na Anfield z Utrechtem, natomiast Napoli wygrało 1:0 ze Steuą. Do 1/16 awansowali piłkarze z Anglii i Włoch.


Udostępnij na Udostępnij na

Bezbramkowy remis Liverpoolu

Liverpool bezbramkowo remisuje z Utrechtem
Liverpool bezbramkowo remisuje z Utrechtem (fot. Skysports.com)

Piłkarze Liverpoolu, którzy zapewnili sobie awans do 1/16 finału dwa tygodnie temu, rozpoczęli to spotkanie w rezerwowym składzie. Roy Hogdson dał odpocząć podstawowym zawodnikom i postawił na młodzież. Od początku pierwszej połowy znaczącą przewagę mieli gospodarze. Pierwsza dogodna sytuacja miała miejsce w 8. minucie, kiedy to Jovanović minął dwóch zawodników i postanowił strzelić. Jego uderzenie zza pola karnego niefortunnie trafiło w poprzeczkę bramki. „The Reds” wciąż nacierali i próbowali tworzyć dogodne sytuację do strzelenia gola. Brakowało jednak skutecznego, ostatniego podania. Do końca połowy żadna z drużyn nie stworzyła groźnej sytuacji.

W drugiej części gry ataki „The Reds” nie ustawały. Podopieczni Roy’a Hogdsona nadal naciskali na zawodników holenderskiego zespołu. W 55. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Babel. Reprezentant Holandii minął rywala i strzelił zza pola karnego. Piłka minęła jednak minimalnie prawy słupek bramki. Do końca mecz Liverpool nadal był stroną przewyższającą, jednakże Anglikom nie udało się zdobyć gola na wagę trzech punktów.

Szczęśliwa wygrana Napoli

Cavani zapewnia Napoli awans do kolejnej fazy LE
Cavani zapewnia Napoli awans do kolejnej fazy LE (fot. calciomercato.it)

W pierwszej połowie znaczącą przewagę miał włoski klub. Piłkarze Napoli spokojnie rozgrywali piłkę na połowie przeciwnika i niepozwalani wiele na zawodnikom gości. W 10. minucie fatalnie spudłował Cavani. Po jego strzale futbolówka minimalnie minęła bramkę. Kilka minut później szczęścia próbował Hamsik, ale również i jego uderzenie minęło cel. W 38. minucie czujność bramkarza sprawdzał ponownie Hamsik. Reprezentant Słowacji strzelił prosto w ręce Tatarusanu.

Na początku drugiej połowy fantastyczną szansę na strzelenie gola miał Edinson Cavani. 23-latek nie wykorzystał jednak dokładnego, prostopadłego podania, a Tatarusanu popisał się dobrą interwencją. Napoli wciąż naciskało, jednakże nic te ataki nie przynosiły. Rumuński zespół dobrze grał w defensywie i nie pozwalał przeciwnikom na konstruowanie dobrych akcji do zdobycia gola. W 60. minucie ponownie swoją szansę miał bardzo aktywny w tym meczu Marek Hamsik. Zawodnik próbował zaskoczyć bramkarza gości strzałem z rzutu wolnego, jednakże ten stanął na posterunku. Pod koniec spotkania, w 83. minucie, ładnym strzałem popisał się Cavani. Urugwajczyk nie miał jednak szczęścia, bowiem pika odbiła się od lewego słupka bramki. Gdy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem do akcji wkroczył fantastyczny Cavani. Po rzucie rożnym Urugwajczyk sprytnie wpakował głową piłkę do siatki i zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

Najnowsze