Harry Redknapp zażartował, że wczorajszy remis Tottenhamu ze Stevenage nie pomoże jego szansom na objęcie posady selekcjonera reprezentacji Anglii.

„Spurs” niespodziewanie zostali zatrzymani przez trzecioligowy zespół i żeby awansować do ćwierćfinału, będą musieli ograć rywala w powtórce tego spotkania u siebie. Redknapp jest kandydatem numer jeden do przejęcia angielskiej kadry po tym, jak ze stanowiska ustąpił Fabio Capello. Prezes FA, David Bernstein, był nawet wczoraj na trybunach Broadhall Way i boss „Kogutów” przyznał, że po tym, co zobaczył szef angielskiej federacji, jego akcje musiały trochę spaść.
– Założę się, że był zachwycony futbolem, jaki zaserwowałem, tak. Prawdopodobnie myślał: „Co to za koleś?”.
Jak widać, Redknapp z dystansem podchodzi do plotek związanych z jego osobą.