Odejście Andre Villasa-Boasa z FC Porto było błędem trenera. Tak przynajmniej uważa prezes klubu z Portugalii, Jorge Nuno Pinto da Costa.

Villas-Boas przeżywa w Londynie trudne chwile. Jego Chelsea gra zdecydowanie poniżej oczekiwań i w zasadzie odpadła już z wyścigu o tytuł mistrzowski. Frustracja w obozie kibiców rośnie, a perspektywy na resztę sezonu nie są najlepsze. W związku z tym prezes byłego klubu szkoleniowca, Jorge Nuno Pinto de Costa, zastanawia się, czy odejście Portugalczyka z Porto było trafną decyzją.
– Odszedł od nas i uważał, że Chelsea to wyjątkowa okazja, ale ja uważam, że to był błąd. On potrzebuje czasu, żeby wszystko poukładać po swojemu, ale to nie jest możliwe, dopóki w klubie są piłkarze, którzy jak słyszałem, wciąż wysyłają wiadomości do Mourinho, a Abramowicz o wszystkim wie – ocenił prezes Porto, który jednocześnie uważa, że Andre Villas-Boas nie będzie miał problemów ze znalezieniem pracy, jeśli zostanie wyrzucony z Chelsea.
– Mógłby mieć kłopot jedynie, gdyby nie udało mu się awansować z Chelsea do Ligi Mistrzów. To by go pogrążyło. Jeśli opuści Londyn, to obejmie stery w Interze – podsumował.