Za nami szalony sezon na boiskach angielskiej ekstraklasy. Leicester mistrzem, Mourinho zwolniony, LVG out, Harry Kane królem strzelców… to wszyscy wiemy. A jak wyglądała ta kampania oczami statystyka? Rzecz dla fanów piłki i królowej nauk – Premier League w liczbach!
1 – to pierwsze mistrzostwo w historii Leicester City. Czy ostatnie?
2 – Arsenal zakończył rozgrywki na drugim miejscu po raz pierwszy od… 11 lat
3 – tylko tyle razy podopieczni Ranieriego musieli schodzić z boiska jako pokonani (dwukrotnie przez Arsenal oraz raz przez Liverpool)
4 – tylko cztery kluby zdobywały mistrzostwo z przynajmniej dziesięcioma punktami przewagi nad drugim zespołem – prócz Leicester były to Manchester United (trzykrotnie), Arsenal i Chelsea
6 – tyle czerwonych kartek obejrzeli gracze Southampton. Liczba sześć to też najwięcej bramek u siebie (Manchester City w meczu z Newcastle) oraz na wyjeździe (Liverpool na stadionie Aston Villi)
9 – najwięcej bramek w jednym meczu obejrzeli kibice w spotkaniu Norwich – Liverpool (4:5). Horror!
https://www.youtube.com/watch?v=SdnQtsDA_KI
10 – najwięcej bramek z rzutów karnych zdobyli gracze Leicester City
11 – tyle żółtych kartek obejrzał w sezonie Jack Colback. Jedna z niewielu kategorii, w której wygrał piłkarz Newcastle. Tyle również meczów z golem z rzędu zanotował Jamie Vardy, bijąc rekord ligi!
15 – najdłuższa seria meczów bez porażki w wykonaniu… Chelsea
16 – tyle lat Anglicy czekali na „swojego” króla strzelców Premier League (Kevin Philips w sezonie 1999/2000). Petr Cech natomiast po tylu czystych kontach dostanie Złote Rękawice
17 – punkty zgromadzone przez Aston Villę. Mistrzowie z Leicester mają na koncie 81 oczek
18 – tyle czystych kont zachowały Manchester United i Arsenal. Są to, oczywiście, rekordy tego sezonu
18 lat i 120 dni – Wayne Rooney miał taki staż jako obywatel Ziemi, kiedy strzelił dwa gole po raz pierwszy w lidze. Dokładnie tyle samo miał Marcus Rashford, kiedy zdobywał dublet w starciu z Arsenalem
https://www.youtube.com/watch?v=mUhHT1UgKwc
– Mesutowi Oezilowi brakowało tylko jednej asysty do wyrównania rekordu ligi. Ten dzierży Thierry Henry (2002/2003). Tyle również trwała seria spotkań bez wygranej Aston Villi











