Nie ma znaczenia, czy jest to mecz reprezentacji, czy europejskie puchary. Jak dotąd nigdy polska drużyna nie była stawiana w roli faworyta w spotkaniu z Belgami. Dobitnie świadczą o tym statystyki bezpośrednich pojedynków. Zdecydowaną większość meczów na swoją korzyść rozstrzygali piłkarze z Belgii. Jednak zdarzały się bardzo miłe niespodzianki dla nas, kibiców. Tym razem skupimy się jednak wyłącznie na rywalizacji klubowej.
Niedawno stuknęło nam okrągłe 50 spotkań pomiędzy klubami polskimi i belgijskimi. Taka rocznica w połączeniu ze zbliżającymi się spotkaniami Lecha Poznań ze Standardem Liege w Lidze Europy to doskonała okazja do przybliżenia nam wszystkim historii tej rywalizacji.
Pierwsze spotkanie
Żeby wspomnieć początek polsko belgijskich pojedynków w europejskich pucharach, musimy cofnąć się do roku 1964. Wtedy to, a dokładnie 28 października, Szombierki Bytom rozegrały pierwszy mecz w II rundzie Pucharu Intertoto. Ich przeciwnikiem było wtedy RFC Liege. Niestety, dwumecz nie zakończył się po myśli Szombierek i po bezbramkowym remisie w Belgi, rewanż na własnym stadionie Bytomianie przegrali 0:1.
Traf chciał, że kolejne takie starcia miały miejsce w półfinale tej samej edycji pucharu. RFC Liege przystąpiło do dwumeczu z Polonią… Bytom. Różnica między tymi dwumeczami była jednak taka, że tym razem z awansu do kolejnej rundy cieszyli się polscy kibice. W Belgii co prawda lepsi okazali się gospodarze wygrywając 1:0, jednak na polskiej ziemi Polonia wygrała 3:1.
Regularne starcia
Jeśli spojrzymy na daty wszystkich 50 meczów pucharowych zobaczymy, że takie spotkania odbywały się dosyć regularnie. Co trzy, cztery lata mogliśmy gościć belgijskie drużyny na polskich boiskach. Najdłuższą przerwę w kalendarium mieliśmy w latach 1991–2001. Wtedy między meczem Club Brugge KV – GKS Katowice (3:0) a spotkaniem Zagłębie Lubin – Sporting Lokeren (2-2) minęło ponad 9,5 roku.
W ciągu całej tej prawie pięćdziesięcioletniej historii, były lata w których takich pojedynków mieliśmy aż cztery w ciągu roku. O jakich latach mówimy?
Historia odległa
1969 – W tym roku oglądaliśmy dwumecze w Pucharze Intertoto. W fazie grupowej rywalizowały Wisła Kraków i Odra Opole. Krakowianie trafili na Lirese SK, z którym na własnym boisku wygrali 2:1, natomiast na wyjeździe zremisowali 1:1. Podobne rezultaty osiągnęła Odra, która u siebie zwyciężyła 2:0 a na wyjeździe zremisowała 0:0 z SK Beveren-Wass.
1982 – Wtedy na europejskiej arenie nasz kraj reprezentowały Widzew Łódź oraz Stal Mielec. Widzewiacy w fazie grupowej Pucharu Intertoto trafili na RFC Liege. Efekt, zwycięstwo na własnym boisku 3:1 i porażka w Belgii 0:2. Stal swoje dwa mecze zremisowała, 1:1 oraz 0:0 a jej przeciwnikiem był Sporting Lokeren.
Historia współczesna
2014 – To już historia dużo bardziej współczesna. Rywalizację na drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy zakończyła wtedy Zawisza Bydgoszcz. Odpadła w dwumeczu z SV Zulte Waregem po dwóch porażkach- 2:1 na wyjeździe i 3:1 u siebie. Zdecydowanie lepiej w tym roku radziła sobie Legia Warszawa, która dotarła do 1/16 tych rozgrywek. Wcześniej, bo w fazie grupowej jednym z przeciwników Wojskowych było KSC Lokeren. Obydwa mecze zakończyły się 1:0. W warszawie wygrała Legia, w Lokeren gospodarze.











