W kolejnym meczu 22. kolejki Ekstraklasy Polonia Warszawa pokonała Arkę Gdynia 2:1. Mimo jednobramkowego prowadzenia, goście wyjeżdżają ze stolicy bez punktów.
Walczące o życie „Czarne Koszule” były blisko objęcia prowadzenia w 17. minucie spotkania, jednak Dziewicki nieczysto trafił piłkę, a ta ostatecznie wylądowała w rękach Witkowskiego. Chwilę później Arka wygrywała 1:0. Na lewym skrzydle Bożok minął dwóch rywali i dośrodkował futbolówkę w pole karne. Andreu Mayoral wybił ją przewrotką prosto pod nogi Ławy, który precyzyjnym strzałem pokonał Gliwę.
W 27. minucie po centrze Ławy z rzutu wolnego, w poprzeczkę trafił Labukas. W końcówce pierwszej połowy gospodarze zmarnowali dwie okazje do strzelenia bramki. Najpierw po dośrodkowaniu Trałki i główce Gołębiewskiego dobrą interwencją popisał się Witkowski. Potem Dziewicki opanował piłkę w polu karnym przyjezdnych, lecz uderzył nad bramką.
Niezadowolony z wyniku Jose Maria Bakero dokonał w przerwie dwóch zmian, wpuszczając na boisko Gancarczyka i Piątka. 10 minut po wznowieniu gry piłka po strzale głową Tshibamby wylądowała w siatce, ale bramka nie została uznana, gdyż napastnik Arki faulował w tej sytuacji bramkarza Polonii.
W kolejnej akcji „Czarne Koszule” doprowadziły do wyrównania. Mynar zagrał piłkę w pole karne do Mierzejewskiego, ten wycofał ją do Piątka, który strzałem po ziemi pokonał Witkowskiego. Losy rywalizacji odwróciły się w 72. minucie spotkania. Andreu Mayoral zdecydował się na uderzenie z dystansu, które w polu karnym przejął Mierzejewski. Następnie po jego dośrodkowaniu futbolówkę głową do siatki skierował Gołębiewski.
Arka kończyła mecz w dziesiątkę po tym, jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Budziński. Polonia zdobyła trzy bardzo ważne punkty i zrównała się punktami z Piastem i Jagiellonią, którzy zagrają ze sobą w niedzielne popołudnie.










